W piątek międzynarodowy zespół naukowców wyrusza z Irlandii na miesięczną ekspedycję w arktyczne głębiny. Jej celem jest zbadanie dna Oceanu Arktycznego między Norwegią a Grenlandią, gdzie mogą występować nieznane dotąd gatunki organizmów głębinowych.
Naukowcy użyją podwodnych robotów, by filmować życie na dnie oceanu i pobierać próbki na głębokości do 3000 metrów. Wyprawa ma objąć rejon Grzbietu Mohna i Grzbietu Knipowicza, podmorskich pasm górskich należących do arktycznego Grzbietu Śródoceanicznego. Zakończy się w Bergen na początku czerwca.
Jednym z naukowców na pokładzie jest dr Paco Cárdenas z Uniwersytetu w Uppsali, ekspert od gąbek głębinowych. To właśnie takie organizmy należą do najmniej znanych form życia w oceanie, choć mogą odgrywać ważną rolę w funkcjonowaniu całych ekosystemów. Badacz ocenił, że ekspedycja wchodzi na obszar, gdzie możliwe jest odkrycie nowych gatunków.
– Wpływamy na nieznane wody i prawdopodobnie odkryjemy zupełnie nowe gatunki. Żyją tu organizmy, które przetrwały setki milionów lat – powiedział Cárdenas.
Według Cárdenasa życie na dnie oceanu tworzą gatunki, które podtrzymują funkcjonowanie ważnych ekosystemów i mogą w przyszłości przynieść nowe odkrycia medyczne. Badacz wskazuje też, że właśnie w podobnych warunkach, w ciemności przy kominach hydrotermalnych, mogło powstać samo życie na Ziemi.
Dlatego Cárdenas uznaje wyprawę za szczególnie ważną. – Utrata tych gatunków, zanim je zrozumiemy, byłaby globalną tragedią – podkreślił naukowiec.
W wyprawie uczestniczy również Anne Helene Tandberg z Muzeum Uniwersyteckiego w Bergen, specjalistka od skorupiaków, pracująca nad czerwoną listą gatunków morskich. Jak podkreśliła, nawet najmniejsze organizmy są częścią większego systemu.
– Nordyckie i arktyczne głębiny są samym pulsem naszych północnych mórz. Wszystko jest nierozerwalnie połączone – od najmniejszych skorupiaków po największe podmorskie góry – powiedziała Tandberg.
Transmisje online z głębokości 3000 m Oceanu Arktycznego zaplanowano między 15 a 30 maja.
Ekspedycja będzie badać obszary, które norweski rząd w 2024 r. otworzył dla górnictwa morskiego tzw. deep-sea mining. Decyzja została później wstrzymany po protestach organizacji ekologicznych i części środowiska naukowego, ale decyzja obowiązuje tylko do końca obecnej kadencji norweskiego parlamentu, czyli do 2029 r.
Organizatorem wyprawy jest Greenpeace, który sprzeciwia się wydobyciu surowców z dna oceanicznego i postuluje czasowy zakaz górnictwa morskiego oraz ochronę 30 proc. światowych oceanów do 2030 r.
Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
cmm/
Fot.: Depositphotos
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji