Firma DNV opublikowała kolejny raport Energy Transition Outlook, z prognozami do 2060 r. W raporcie firma rysuje obraz „przyspieszającej, ale niewystarczającej” transformacji energetycznej. Co to oznacza? Miks energii pierwotnej przesuwa się z dzisiejszego ok. 80/20 na rzecz paliw kopalnych do ok. 50/50 około 2050 r., a wytwarzanie energii elektrycznej jest prawie całkowicie zdekarbonizowane do 2060 r., jednak globalne emisje spadają zbyt wolno, by utrzymać wzrost temperatury tylko o 1,5°C. Dla żeglugi oznacza to umiarkowany wzrost zapotrzebowania na energię, istotną poprawę efektywności i głęboką zmianę miksu paliwowego przy rosnącej presji regulacyjnej i finansowej.
Główne tezy ETO sprowadzają się do kilku ważnych sygnałów. Wiadomo, że dekarbonizacja postępować musi w oparciu o różnorodne, alternatywne działania. Stawianie w transformacji energetycznej na jedno, rzekomo uniwersalne rozwiązanie jest zdaniem ekspertów DNV nierealistyczne. Jaką wizję zmian przewidują eksperci? Ich zdaniem globalny miks energii pierwotnej zasadniczo zmieni się dopiero ok. roku 2050. W przypadku globalnego miksu energii pierwotnej, chodzi o cały system energetyczny (wszystkie nośniki i sektory łącznie), udział paliw kopalnych spada z ok. 80% dziś do ok. 50% w 2050 r., a następnie dalej maleje po 2050 r. Udział energii elektrycznej w końcowym popycie rośnie z ok. 21% dziś do ok. 43% w 2060 r., co oznacza wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną o ok. 120%. Wg szacunków OZE dostarczają ok. 58% globalnej energii elektrycznej w 2035 r. i ok. 82% w 2060 r., przy spadku udziału paliw kopalnych w wytwarzaniu mocy do ok. 4%.
A jak wyglądają globalne emisje i ocieplenie? Eksperci prognozują spadek emisji CO₂ o ok. 43–46% do 2050 r. i 58–63% do 2060 r. względem poziomów z 2019 r., co prowadzi do ok. 2,2°C ocieplenia do 2100 r.
Twórcy raportu zakładają, że zapotrzebowanie na moc w żegludze będzie rosnąć względnie powoli. Energia zużywana w transporcie morskim rośnie tylko z ok. 13 EJ rocznie w 2023 r. do ok. 14 EJ w 2050 r., mimo że praca przewozowa (cargo‑tonne‑miles) zwiększy się o ok. 40%. Z czego to wynika? Dziś ok. 93% floty korzysta z tradycyjnych paliw kopalnych (HFO/MGO), ale do połowy wieku miks paliwowy ma być „wielopaliwowy”: LNG, LPG, metanol, amoniak, biopaliwa i e‑paliwa dzielą rynek w zależności od segmentu i zasięgu rejsów. W scenariuszu DNV ok. 15% paliwa morskiego zużywanego w 2050 r. jest objęte wychwytem CO₂ na statkach (onboard CCS), co daje ok. 120 Mt CO₂ wychwytywanych rocznie – ok. 8% globalnych mocy CCS.
Głęboka dekarbonizacja podniesie koszt transportu morskiego (koszt na t‑mile) względem scenariusza „business as usual”, ale wpływ na ceny końcowe towarów jest relatywnie niewielki dzięki niskiemu udziałowi frachtu w cenie detalicznej większości produktów.
Jaki jest jednak warunek powodzenia zmian w żegludze? Stabilne i przewidywalne sygnały regulacyjne i cenowe mają kluczowe znaczenie dla odblokowania inwestycji w nowe statki, technologie efektywności i łańcuch dostaw paliw nisko‑/zeroemisyjnych - napisano w raporcie DNV.
Według opracowania udział wodoru w bilansie energii jest niższy niż zakładano wcześniej – ok. 3,5% w 2050 r. i ok. 6% w 2060 r., głównie w sektorach trudnych do elektryfikacji (ciężki transport, procesy wysokotemperaturowe). Nie widać także rewolucji w technologii CCS: rozwiązania wychwytywania i składowania CO₂ usuwają ok. 35 Gt CO₂ do 2060 r., co odpowiada ok. 4% skumulowanych emisji i nie jest w stanie skompensować braku głębokich redukcji w innych sektorach. W dodatku rozwiązania CCS będą wdrażane na większą skalę dopiero po roku 2050.
Autorzy raportu wskazują też inny problem. Określają go jako "niedosyt polityk", co oznacza że występuje luka między deklaracjami a realnymi regulacjami szczególnie w zakresie cen emisji, reform rynku energii i przyspieszenia inwestycji sieciowych, co powoduje realizację scenariusza zgodnego ze wzrostem temperatury o ok. 2,2°C, a nie 1,5°C. Tempo wdrożeń także wygląda słabo, choć część segmentów (PV, wiatr, magazyny) rozwija się „super‑szybko”, inne – jak infrastruktura sieciowa, wodór czy paliwa alternatywne dla transportu – są opóźnione względem ścieżek zgodnych ze scenariuszem zatrzymania wzrostu temperatury o 1,5°C.
Jednocześnie wyraźnie widać nierówności regionalne i ryzyka społeczne i przemysłowe. Kraje o wysokim udziale paliw kopalnych i słabszych ramach regulacyjnych są bardziej narażone na szoki cenowe, podczas gdy portfele zdominowane przez OZE wykazują ok. 40% niższą podatność na ryzyka geopolityczne i cenowe.
Z drugiej strony widać szanse na renesans energetyki jądrowej, szczególnie ważnym źródłem mogą być SMR. W raporcie założono, że w 2060 r. z SMR pochodzić będzie 35% energii z energetyki jądrowej, chociaż w tej chwili produkcja ta jest marginalna. Skok ilościowy produkcji z SMR nastąpi po 2040 r.
Wodór blisko morza. Orlen otwiera stację H2 w Gdyni
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
6
Europa - kryzys energetyczny na własne życzenie. Gra z Katarem i Rosją w ruletkę
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym