• <
urząd_morski_gdynia_2021

UE: Sankcje w związku z wyborami w Donbasie, brak restrykcji za atak na okręty

Strona główna Prawo Morskie, Polityka Morska, Ekonomia Morska UE: Sankcje w związku z wyborami w Donbasie, brak restrykcji za atak na okręty
UE: Sankcje w związku z wyborami w Donbasie, brak restrykcji za atak na okręty - GospodarkaMorska.pl

pc

10.12.2018 Źródło: PAP

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE zdecydowali w poniedziałek o objęciu unijnymi sankcjami dziewięciu osób za zorganizowanie listopadowych wyborów w Donbasie na wschodzie Ukrainy. Na razie nie ma szans na restrykcje za rosyjski atak na ukraińskie okręty.

Osoby, które znajdą się na czarnej liście, nie będą mogły wjechać na terytorium unijne, a ich aktywa w UE zostaną zablokowane.

Z informacji, które znalazły się w oficjalnym dzienniku urzędowym UE, wynika, że sankcjami objęci zostali przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Olga Pozdniakowa, szefowa CKW tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej Ołena Krawczenko, wybrany przywódca Ługańskiej Republiki Leonid Pasicznyk, przewodniczący tzw. Rady Ludowej Donieckiej Republiki Ludowej Wołodymyr Bidiowka oraz jego odpowiednik z Ługańskiej Republiki Ludowej Denys Myrosznyczenko.

Ponadto na liście znaleźli się też wiceszefowie i sekretarz komisji wyborczych z Donbasu. Zdecydowana większość objętych restrykcjami to ludzie mający nieco ponad 30 lat.

Początkowo Francja i Niemcy proponowały dodanie na listę pięciu osób, a Polska jak również inne kraje naszego regionu wskazywały na większą liczbę nazwisk. Ostatecznie stanęło na dziewięciu osobach.

Choć Warszawa, a także stolice państw bałtyckich opowiadają się też za tym, by UE przyjęła nowe sankcje wobec Rosji za użycie siły wobec ukraińskich okrętów przy Cieśninie Kerczeńskiej, na razie nie ma mowy o takiej decyzji.

"Mówiłam, że musimy mieć na stole wszystkie elementy tej sytuacji i wówczas będziemy mogli zadać sobie pytanie, czy sankcje są niezbędne" - mówiła przed rozpoczęciem obrad szefowa dyplomacji Austrii, która sprawuje prezydencję, Karin Kneissl.

Jej wypowiedź to odzwierciedlenie braku zaufania do ukraińskiej strony w niektórych unijnych stolicach. Moskwa oskarżyła Kijów o prowokację przy Cieśninie Kerczeńskiej. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, którego notowania przed przyszłorocznymi wyborami są bardzo słabe, zdecydował się na wprowadzenie w części obwodów kraju stanu wojennego. Ruchu takiego nie podjęto nawet w czasie walk na wschodzie kraju.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas podkreślał w poniedziałek, że UE chce uniknąć pogorszenia się sytuacji i dlatego wzywa obie strony do wysiłków mających na celu deeskalację napięcia. "Dziś będziemy dyskutować o tym, jak UE może się do tego przyczynić" - zapowiedział.

Gościem posiedzenia Rady ds. Zagranicznych w Brukseli będzie szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin. Będzie on opowiadał ministrom o sytuacji na Morzu Azowskim.

Kilka krajów członkowskich jest zniecierpliwionych tym, że UE, odpowiadając na rosyjski atak, ograniczyła się do wyrażenia zaniepokojenia. "Trudno tutaj mówić o prowokacji ze strony ukraińskiej, ponieważ to do jej okrętów otworzono ogień. To rażące naruszenie prawa międzynarodowego, które nie może zostać bez konsekwencji" - mówił minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius.

W moskiewskich aresztach przetrzymywani są marynarze należący do załóg trzech niewielkich okrętów wojennych przejętych przez Rosję 25 listopada. Rosjanie ostrzelali je m.in. z myśliwca i śmigłowca bojowego, gdy zmierzały z Odessy nad Morzem Czarnym do Mariupola nad Morzem Azowskim. Ukraina uznała incydent za otwartą agresję.

Zatwierdzone w poniedziałek sankcje dotyczą wyborów z 11 listopada, podczas których mieszkańcy Donbasu wybierali nowych przywódców oraz członków Rad Ludowych, czyli parlamentów powołanych przez separatystów. Separatyści z dwóch tzw. republik, donieckiej i ługańskiej, ogłosili datę wyborów we wrześniu, po śmierci w zamachu bombowym 31 sierpnia w Doniecku przywódcy Donieckiej Republiki Ludowej Ołeksandra Zacharczenki.

Ukraina i Zachód uznały to głosowanie za nielegalne i sprzeczne z porozumieniami mińskimi w sprawie uregulowania konfliktu w Donbasie. Przywódcy Francji i Niemiec, Emmanuel Macron i Angela Merkel, oświadczyli wtedy, że wybory zorganizowane przez separatystów podważają integralność i suwerenność Ukrainy.

Źródło:
PAP
legal_marine_390x100_gif_2020

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 34462,00 $ tona 6,28% 6 maj
 Cynk 2920,00 $ tona -0,51% 6 maj
 Aluminium 2476,00 $ tona 1,23% 6 maj
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.