pc
W listopadzie rusza biuro Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w Czengdu - powiedział PAP prezes PAIH Tomasz Pisula. Dodał, że to będzie drugie po Szanghaju przedstawicielstwo Agencji w Chinach, a w najbliższym czasie planowane są otwarcia placówek w państwach Afryki Subsaharyjskiej.
Jak zaznaczył szef PAIH, Chengdu, w którym powstanie 60. placówka Agencji, leży na końcu Jedwabnego Szlaku i kolejowego połączenia cargo, które łączy Polskę z Chinami. "Jednocześnie Chengdu jest dużym centrum produkcyjnym w Państwie Środka, o zasięgu globalnym. Chcemy, żeby polscy przedsiębiorcy rozważyli możliwość lokowania tam projektów inwestycyjnych, ale mogą tam również dostarczać swoje towary i usługi" - podkreślił szef Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.
Zapowiedział, że kolejne biura PAIH otworzy w pasie Afryki Subsaharyjskiej. "Do końca roku będziemy mieć 70. przedstawicielstw na świecie" - zaznaczył.
Jednym z zadań zagranicznych biur, jak przypomniał, jest pomoc w sprzedaży polskich towarów i zaawansowanych technologicznie usług na zagranicznych rynkach. Zaznaczył, że wyniki tych działań zależą od uwarunkowań geograficznych czy specyfiki rynku. Dodał, że biura PAIH asystują w realizacji kontraktów na całym świecie i praktycznie ze wszystkich sektorów „od końcówek do wiertni geologicznych po części samochodowe w Kenii" - wskazał. "Dość dobrze sprzedają się np. produkty spożywcze na Węgrzech, Wielkie Brytanii w Chinach. Z drugiej strony, pozyskaliśmy kupców, jak i inwestorów dla start-upów w Dolinie Krzemowej. Pomagamy sprzedawać polskie towary w Grecji. Bardzo dobrze nam idzie na rynku Republiki Federalnej Niemiec" - zaznaczył.
Pisula wyjaśnił, że PAIH pomaga też w realizacji inwestycji - polskich za granicą i zagranicznych w Polsce. Dodał, że przedsięwzięcia inwestycyjne, nad którymi pracują zagraniczni inwestorzy z biurami PAIH, są warte co najmniej 350 mln zł. Natomiast "jeżeli chodzi o projekty inwestycyjne polskich firm na całym świecie to równie są to kwoty liczone w dziesiątkach milionów złotych" - podkreślił. Chodzi, jak wyjaśnił o zakłady produkcyjne, które powstają np. w Ameryce Południowej czy obiekty hotelarskie budowane w Grecji. Jak dodał, eksperci zagranicznego biura handlowego PAIH pomogli również w otwarciu przedstawicielstwa polskiej firmy produkcyjnej na Ukrainie oraz asystują w ściąganiu do Polski fabryki z tego kraju.
Na jaką pomoc ze strony PAIH mogą liczyć przedsiębiorcy? "Nasi pracownicy w terenie pomagają w nawiązywaniu kontaktów z kontrahentami czy z potencjalnymi partnerami. Są też w stanie dostarczyć informacje związane ze specyfiką danego rynku. Np. dotyczących długości pory deszczowej, czy tego, ile ton kukurydzy zbiera się z jednego hektara we Wschodniej Afryce, ile potem jest niszczone przez pleśń czy zwierzęta" - powiedział. Zaznaczył, że wiedza o takich czynnikach jest kluczowa, ponieważ tego typu informacje mogą przesądzić o opłacalności projektu biznesowego na nowym rynku. "Na wiele pytań przedsiębiorcy mogą też uzyskać odpowiedź w warszawskiej centrali Agencji", podkreślił. Dodał, że firmy mogą uzyskać informacje o rynkach 25 października podczas forum wsparcia biznesu, PAIH EXPO na PGE Narodowy, w którym uczestnictwo jest bezpłatne.
"Jako Agencja musimy obsługiwać te kierunki, gdzie chcą być polskie przedsiębiorstwa" - podkreślił. Pisula zwrócił też uwagę, że polscy przedsiębiorcy są zainteresowani sprzedażą swoich produktów do Azji. "Jeździmy z nimi do Wietnamu, Chin, Indonezji, na Filipiny, do Singapuru. Pomagamy im tam, gdzie chcą być - na bogatym rynku Ameryki Północnej, obsługujemy firmy zainteresowane projektami inwestycyjnymi na terenie Ameryki Centralnej, Południowej" - powiedział.
Pisula, pytany o najbardziej perspektywiczne rynki dla polskiego biznesu, dodał jednak, że "bardzo zachęca" polskie firmy do "poszukiwania nowych perspektyw w mniej oczywistych rejonach świata". Wyszukiwanie okazji i nisz biznesowych jest sednem działalności PAIH, dodał, wskazując przykładowo Afrykę.
"Po pierwsze większość krajów afrykańskich leży w tej samej strefie czasowej, co Polska, a to bardzo ułatwia zarządzanie projektami i kontakt z partnerami" - podkreślił. Dodał, że część krajów afrykańskich, która interesuje polski biznes, jest dziś już łatwo dostępna - można się tam swobodnie dostać samolotem. "Są to rynki, na których dochodzi do eksplozji demograficznej, tym samym jeżeli jest tam więcej mieszkańców, to potrzebują więcej towarów" - zaznaczył.
Podkreślił, że z doświadczeń PAIH i jej zagranicznych odpowiedników wynika, że w Afryka to chłonny i otwarty rynek, na którym, pomimo bardzo silnej ekspansji chińskiego przemysłu, jest miejsce dla polskich firm. "Afrykańczycy potrzebują wszystkiego i chcą za ten towar dobrze płacić. Czasami pewne relacje trzeba budować długo, ale suma summarum to jest niezwykle interesujący rynek" - ocenił.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie