Chwile grozy na pokładzie dużego statku Ro-ro pływającego na linii z tureckiego portu w Stambule do włoskiego portu w Trieście. Do pożaru doszło w pobliżu portu Çanakkale w północno-zachodniej Turcji, na wodach cieśniny Dardanele.
Pożar wykryto na pokładzie głównym statku „Gallipoli Seaways” pływającego pod turecką banderą. Jednostka ma 193 metry długości i masę 26,525 ton brutto. W akcji ratowniczej brały udział 2 holowniki „Rescue-10” i „Rescue-4” należące do Generalnej Dyrekcji Bezpieczeństwa Wybrzeża i 6 łodzi Bezpieczeństwa Wybrzeża.
Około 35 mil od wioski Babakale w Ayvacık, statek przechylony pod kątem 10 stopni został zacumowany w prywatnym porcie na wybrzeżu Kumburun, w dzielnicy Ezine w Çanakkale.
Dzięki sprawnej akcji ratowniczej statek został całkowicie ugaszony. Oczekuje się, że dzisiaj na statku zostaną przeprowadzone badania oceny uszkodzeń. Generalna Dyrekcja Bezpieczeństwa Wybrzeża oświadczyła w swoim poście w mediach społecznościowych, że pożar został całkowicie ugaszony. W złożonym oświadczeniu stwierdzono, że „Pożar na statku został całkowicie ugaszony dzięki natychmiastowej reakcji naszych ekip ratowniczych".
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami