Jak donosi ukraiński wywiad, 29 lutego na Morzu Azowskim doszło do pożaru na jednej z jednostek nawodnych rosyjskiej straży wybrzeża (Береговая охрана Пограничной службы ФСБ России). Na miejsce zdarzenia wezwano grupę ewakuacyjną oraz służby ratownicze i pożarnicze.
Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy nie podał, o jaką jednostkę dokładnie chodzi i gdzie doszło do incydentu. Nic nie wskazuje na udział osób trzecich czy też sabotaż. Rosyjskie służby ustalają przyczyny pożaru i personalizację ofiar. Z tego co dowiedziały się ukraińskie służby, ogień objął maszynownię statku, po czym załoga pilnie wezwała grupę ewakuacyjną. Świadczyć o tym mają podsłuchane rozmowy mieszkańców, którzy byli świadkami całego zdarzenia.
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty