PMK
Z powodu topnienia lodowców coraz więcej statków próbuje podróżować z Azji do Europy Szlakiem Arktycznym. Dużo mówi się o rosnącym znaczeniu tego szlaku w przyszłości, ale do realizacji marzenia o masowym transporcie towarów tym szlakiem jest jeszcze daleko.
Szlak Arktyczny to droga morską łączącą Europę z Pacyfikiem biegnącą wzdłuż północnych brzegów Eurazji, przez m.in. Morze Barentsa, Morze Karskie, Cieśninę Wilkickiego, Morze Łaptiewów, Wschodniosyberyjskie, Cieśninę De Longa, Morze Czukockie i Cieśninę Beringa.
Możliwość transportu dużymi jednostkami przez tą trasę będzie prawdziwym przełomem dla branży morskiej. Szlak Arktyczny z Rotterdamu do Yokohamy (ok. 13,7 tys. km) jest bowiem krótsze aż o 33 proc. od trasy przez Kanał Sueski (20,9 tys. km). Wszystko jednak zależy od tempa topnienia lodowców w tych rejonach globu.
Mimo optymistycznych przewidywań w zeszłym roku tylko 31 statków pokonało tę trasę zwaną także Szlakiem Arktycznym. To prawie nic przy wynikach Kanału Panamskiego (13874 jednostek) i Sueskiego (17834 statki). Oznacza to, że mimo ocieplenia klimatu, podróż przez Arktykę wciąż nie jest atrakcyjna dla armatorów.
Jest kilka powodów tej sytuacji. Przede wszystkim: na Szlaku Arktycznym przez większość roku wciąż zalega lód. A trasa, z której można korzystać tylko przez pewien okres w danym roku nie jest atrakcyjna dla przewoźników, dla których liczy się czas i punktualność. Dodatkowo nawigacja przez takie wody jest bardzo ryzykowna.
Z biznesowego punktu widzenia Szlak Arktyczny też wypada blado przy innych trasach. Głównie z tego powodu, że po drodze za mało jest portów, w których można przeładowywać towary. A na tym zależy armatorom - na jak największym wykorzystaniu każdego rejsu.
Na razie transportem tą trasą jest głównie zainteresowana Rosja. Premier Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Miedwiediew, zatwierdził plan rozwoju Przejścia Północno-Wschodniego. Program zakłada 20-krotne zwiększenie ilości towaru transportowanego tą trasą przez kolejne 15 lat.
- To najkrótszy szlak morski łączący Europę z Dalekim Wschodem i zachodnim wybrzeżem Północnej Ameryki. Dotychczas jednak nie był on w pełni wykorzystywany – przyznał na konferencji prasowej Medwiediew.
Według danych rosyjskiego rządu rocznie wydaje się 600 pozwoleń dla jednostek handlowych, chcących podróżować tą trasą. Ogólna ilość ładunków na szlaku wynosi 4 mln ton w skali roku. Rosja zakłada, że do 2030 roku ta liczba wzrośnie aż do 80 mln ton.
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat