Ukraiński wywiad podał, że pięciu rosyjskich nurków z elitarnej jednostki wojskowej zginęło w wybuchu ukraińskiego drona, który zdryfował bez kontroli na Zatokę Noworosyjską. Nurkowie próbowali go przechwycić.
Na swojej stronie internetowej ukraiński wywiad GUR podał, że jeden z ich uderzeniowych dronów morskich przedostał się do Zatoki Noworosyjskiej, gdzie Rosja „przechowuje resztki dużych okrętów swojej Floty Czarnomorskiej”. Dron był bez łączności – na skutek zakłóceń stracił połączenie z punktem sterowania i dryfował bez kontroli. Rosjanie postanowili go przejąć i przekazać do badań, ale akcja nie poszła zgodnie z planem.
Strona rosyjska wysłała w celu rozbrojenia drona piątkę płetwonurków. GUR podaje, że byli to członkowie elitarnej jednostki nurków-rozpoznawczych, „na szkolenie których przeznacza się znaczne środki finansowe i czasowe, a także wyposaża w najlepszy sprzęt”. Kiedy nurkowie przystąpili do zabezpieczania maszyny i rozpoczęli manipulacje przy dronie, zadziałał system autodestrukcji. W wyniku wybuchu zginęło wszystkich pięciu nurków.
GUR dodał, że „wśród personelu rosyjskiej floty stacjonującej w Noworosyjsku panuje duże niezadowolenie z bezsensownego mięsnego rozkazu dowództwa, by wydobyć ukraińskiego drona morskiego, co doprowadziło do likwidacji elitarnej grupy”.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław