pc
Ukraiński kapitan statku-hotelu, z którym zderzył się przed zatonięciem w Budapeszcie statek wycieczkowy z południowokoreańskimi turystami, został zatrzymany i przesłuchany jako podejrzany – podała w czwartek wieczorem węgierska policja. W katastrofie zginęło co najmniej 7 osób.
W komunikacie na stronie internetowej węgierskiej policji podano, że w ramach śledztwa wszczętego w związku z katastrofą przeprowadzono inspekcję i skonfiskowano dowody rzeczowe.
„Na podstawie zdobytych w trakcie śledztwa dowodów rzeczowych i świadectw osobistych powstało uzasadnione podejrzenie odnośnie do osoby, dlatego śledczy przesłuchali kapitana statku-hotelu o ukraińskim obywatelstwie jako podejrzanego z powodu stworzenia zagrożenia dla ruchu wodnego, które spowodowało katastrofę ze skutkiem śmiertelnym” – podała policja.
Jak dodano w komunikacie, mieszkaniec Odessy, 64-letni Juryj po przesłuchaniu został zatrzymany i wystąpiono z wnioskiem o jego aresztowanie.
Statek-hotel zderzył się w środę wieczorem z mniejszym statkiem wycieczkowym, najeżdżając na niego pod przęsłem mostu Małgorzaty na Dunaju. Mały statek przewrócił się i błyskawicznie zatonął. Na jego pokładzie znajdowało się 35 osób. Siedmiu pasażerów odniosło tylko lekkie obrażenia, wyłowiono siedem ciał, a poszukiwania pozostałych pasażerów wciąż trwają.
W komunikacie policji podkreślono, że nadal czynione są wszelkie starania, by w płynącym z prędkością 9-11 km/h nurcie Dunaju oraz na brzegach rzeki znaleźć 21 zaginionych.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców