ew/GCaptain
Departament Obrony Stanów Zjednoczonych otworzył statek szpitalny USNS Comfort dla pacjentów z COVID-19 w celu zmniejszenia obłożenia szpitali w Nowym Jorku - ogłosiło we wtorek Dowództwo Północne USA.
„Ze skutkiem natychmiastowym USNS Comfort przyjmie pacjentów z urazami i po nagłych wypadkach, bez względu na to, czy są chorzy na Covid-19, czy też nie." - podano w oświadczeniu.
USNS Comfort ma 1000 łóżek, 12 sal operacyjnych, laboratorium medyczne i wojskowy personel medyczny liczący ok. 1,2 tys. osób.
Do Nowego Jorku przybył 30 marca 2020 r.. Początkowo, mieli być na nim leczeni pacjenci przeniesieni z innych szpitali i niezakażeni koronawirusem.
Jak jednak informował „New York Times”, jednostka była wykorzystywana w niewielkim stopniu a w ostatni czwartek przyjęto na jej pokład zaledwie 20 osób. Dodatkowo, lista ograniczeń była tak obszerna, że zdaniem niektórych lekarzy w praktyce można było wpuszczać na pokład tylko zdrowych ludzi.
Dlatego też, misja statku uległa zmianie. Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo poinformował, że prezydent USA Donald Trump wyraził zgodę, by Comfort mógł zajmować się także osobami z SARS-Cov-2. Jednocześnie zmniejszono liczbę osób, które statek może zaakceptować do 500. We wtorek rano było ich nieco ponad 50.
„Po rekonfiguracji zmierzającej do przyjęcia pacjentów z Covid statek będzie miał 500 łóżek oraz dodatkowe 100 na oddziale intensywnej terapii, wyposażonych w respiratory” – mówił we wtorek Andrew Lewis, dowódca Drugiej Floty USA.
Na USNS Comfort mają być przyjmowani pacjenci z ciężkimi objawami zakażenia koronawirusem.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców