ew
Premier Węgier Viktor Orban określił w piątek środową katastrofę statku pasażerskiego na Dunaju, w której zginęło co najmniej siedem osób, jako wstrząsającą. Powiedział, że zlecił wnikliwe śledztwo w tej sprawie.
„Coś takiego wstrząsa człowiekiem. Jak widzę w doniesieniach, doszło do wypadku, gdzie szanse pasażerów na przeżycie były niemal żadne. Chciałbym więc także tą drogą przekazać kondolencje rodzinom ofiar” – powiedział Orban w Radiu Kossuth, dodając, że rozmawiał na ten temat z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem.
Orban zaznaczył, że poprosił władze o kompleksowe, skrupulatne i gruntowne śledztwo w tej sprawie. „Chcemy wiedzieć dokładnie co się stało i dlaczego. A kiedy nasza wiedza będzie pewna, poinformujemy opinię publiczną o wynikach” – oznajmił.
W środę po zmroku doszło w Budapeszcie przy moście Małgorzaty do zderzeniu małego statku turystycznego „Hableany” z dużym statkiem-hotelem. Na pokładzie „Hableany” znajdowało się 35 osób, w tym 33 obywateli Korei Południowej. Siedem osób przeżyło. Wyłowiono siedem ciał. Poszukiwania 21 osób, w tym dwóch węgierskich członków załogi, nadal trwają, choć szanse na znalezienie ich żywymi są coraz mniejsze.
Ukraiński kapitan statku-hotelu, z którym zderzył się statek wycieczkowy, został w czwartek zatrzymany i przesłuchany jako podejrzany z powodu stworzenia zagrożenia dla ruchu wodnego, które spowodowało katastrofę ze skutkiem śmiertelnym. Wystąpiono z wnioskiem o jego aresztowanie.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców