Holenderski frachtowiec Flinterstar (129,4 metra długości) zatonął dziś rano po zderzeniu się z tankowcem Al Oraiq. Do wypadku doszło na Morzu Północnym, 7 mil morskich na północny-zachód od belgijskiego Zeebrugge.
Tankowiec LNG płynął do portu w Zeebrugge, a holenderski statek w przeciwnym kierunku – jego celem była Hiszpania. Siłom lokalnej straży przybrzeżnej udało się uratować 12-osobową załogę Flinterstara. Jeden z marynarzy cierpiał na hipotermię, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Tankowiec Al-Oraiq również nie wyszedł z wypadku bez uszczerbku. Jednostka poniosła poważne obrażenia i jest obecnie zakotwiczona w miejscu zderzenia. Według obecnych informacji nie doszło do wycieku paliwa ani gazu.
Wskutek wypadku doszło do zablokowania ujścia Western Scheldt, ważnej drogi wodnej dla portu w Antwerpii. W akcji ratunkowej brały udział trzy statki, pięć holowników i helikopter. Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną wypadku – trwa dochodzenie.
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35