ew
Greckie służby objęły kwarantanną w tym tygodniu drugi ośrodek dla migrantów po uzyskaniu przez jednego z mężczyzn, 53-letniego Afgańczyka, wyniku pozytywnego na obecność koronawirusa - poinformowało w niedzielę ministerstwo do spraw migracji.
Afgańczyk, który został zarażony, mieszka ze swoją rodziną w obozie w Malakasie, ok. 40 km na północ od Aten, wraz z setkami innych migrantów i osób ubiegających się o azyl. Został przewieziony do szpitala w stolicy - informuje agencja Reutera. I dodaje, że dalej będą przeprowadzane testy u osób, z którymi mężczyzna się kontaktował.
Ministerstwo sprecyzowało, że obóz zostanie poddany kwarantannie przez dwa tygodnie; zostaną także wzmocnione siły policyjne pilnujące tego miejsca.
W czwartek władze objęły kwarantanną położony 75 km na północny wschód od Aten obóz dla migrantów Ritsona po wykryciu koronawirusa u 20 osób ubiegających się o azyl.
Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem wykryto w Grecji w lutym, do tej pory odnotowano tam łącznie 1673 zarażonych i stwierdzono 68 zgonów; 92 osoby przebywają na oddziałach intensywnej terapii, a 10 osób, które wyzdrowiały, je opuściło. Przez kraj przeszła w latach 2015-2016 fala ponad miliona azjatyckich i afrykańskich migrantów, podążających z Turcji na północ Europy. W przepełnionych obozach dla uchodźców na sąsiadujących z tureckim wybrzeżem greckich wyspach przebywa obecnie ponad 40 tys. ludzi.
Resort ds. migracji poinformował, że w marcu uruchomiono nowy oddzielny obiekt typu zamkniętego dla migrantów, którzy przybyli do Grecji po 1 marca.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców