PMK
Aż 35 marynarzy zostało już porwanych w tym roku u wybrzeży Zachodniej Afryki – wynika z danych Międzynarodowej Izby Handlu (ICC).
Do ostatniej próby porwania doszło w zeszłym tygodniu. Masowiec Sofia został zaatakowany przez piratów w Zatoce Gwinejskiej 120 mil morskich na południowych zachód od Brass w Nigerii. Grupa uzbrojonych mężczyzn próbowała zbliżyć się do masowca Sofia na niewielkiej motorówce. Kapitan jednak zdążył zaalarmować załogę i zwiększył prędkość jednostki. Udało się dzięki temu uciec piratom, którzy zaprzestali pościgu.
Ogółem ICC zanotowało 27 incydentów związanych z piractwem w pierwszym kwartale 2017 roku, mniej niż w tym samym okresie rok temu (54). Wśród tych zdarzeń doszło do 3 porwań statków i 24 abordaży, wskutek czego porwano 44 marynarzy. 28 z nich wciąż pozostaje zakładnikami, reszta została uwolniona za okupem.
Nigeria i Wybrzeże Kości Słoniowej odpowiadają aż za dwie trzecie wszystkich przypadków porwań, a Zatoka Gwinejska stała się najniebezpieczniejszym miejsce dla światowej żeglugi.
- Nasze badania w ostatnim kwartale jasno pokazują, że doszło do niebezpiecznego wzrostu piractwa w rejonie Zatoki Gwinejskiej, w szczególności w Nigerii. To duży problem – powiedział Pottengal Mukundan z ICC.
Zanotowano także 10 wypadków w okolicach Indii, z czego aż 7 odbyło się w okolicach portu Kandla. Były to przeważnie przypadki małych kradzieży z użyciem broni palnej. Co ciekawe, nie doszło jeszcze do porwań żadnych tankowców w rejonie Morza Południowochińskiego, sytuacji, która nasiliła się w 2014 i 2015 roku.
Bardzo spokojnie zrobiło się w rejonie Somalii, gdzie nie zanotowano żadnych ataków piractwa. Wciąż jednak tamtejsi korsarze przetrzymują 29 zakładników.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców