Jak donoszą tajwańskie władze, członek załogi małego tankowca zginął w wyniku ataku innego marynarza, gdy statek pływał w okolicach wybrzeży Tajwanu.
1 stycznia zbiornikowiec New Progress, pływający pod banderą Wysp Cooka, płynął około 30 mil morskich na północny wschód od najbardziej wysuniętego na północ krańca Tajwanu. Birmański członek załogi - zidentyfikowany jako 27-letni Wai Phy Aung - w ferworze walki został dźgnięty nożem i ciężko ranny przez innego członka załogi.
Statek powiadomił Tajwańskie Narodowe Centrum Poszukiwań i Ratownictwa, które wysłało helikopter, by udzielić pomocy medycznej ofierze. Według nowej agencji stanowej CNA, mężczyzna doznał poważnego urazu brzucha, a jego ciśnienie krwi i tętno spadły. Śmigłowiec SAR dostarczył poszkodowanego personelowi medycznemu na lotnisku Songshan, jednak mężczyzna nie przeżył.
Tankowiec po wypadku skierował się do portu w Keelung, ale Departament Patrolu Morskiego Keelung stwierdził, że nie posiada uprawnień do przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie - do incydentu doszło na pokładzie statku pod obcą banderą, znajdującego się poza wodami terytorialnymi Tajwanu, a wszyscy na pokładzie byli obcokrajowcami. Odpowiedzialność za zbadanie tego przestępstwa spoczywa na Wyspach Cooka, państwie bandery statku.
New Progress to zbudowany w 1995 roku tankowiec o nośności około 8 000 ton, będący własnością firmy z siedzibą na Tajwanie i przez nią zarządzany. Jej kierownik zarządza flotą 13 statków, z których większość ma ponad 25 lat.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty