Samoloty, statki i kutry patrolowe prowadzą od rana w czwartek akcję poszukiwawczą u wschodnich wybrzeży Korei Południowej po wywróceniu się tam statku rybackiego z 9-osobową załogą na pokładzie. Do katastrofy doszło w środę; sześć osób uznano za zaginione.
Akcję ratowniczą rozpoczęto jeszcze w środę, ale nie dała ona żadnych efektów z powodu złych warunków atmosferycznych.
W czwartek rano południowokoreańska straż przybrzeżna odnalazła jednego z członków załogi. Mężczyzna był nieprzytomny, ale żywy. Mniej więcej w tym samym czasie prywatny kuter rybacki, który też uczestniczył w poszukiwaniach, wyłowił z wody dwóch rozbitków. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Obaj mężczyźni znalezieni przez kuter rybacki są Chińczykami. Narodowość pierwszej znalezionej osoby nie została jeszcze potwierdzona.
Na pokładzie statku znajdowało się czterech Chińczyków, trzech Koreańczyków z Południa i dwóch Indonezyjczyków - podaje Associated Press.
Statek wyruszył z portu Hupo w południowokoreańskiej prowincji Gyeonggi w niedzielę z zamiarem odłowu krabów. W połowie drogi między Półwyspem Koreańskim a Japonia doszło do jego wywrócenia.
Akcja ratunkowa, w której uczestniczy 10 jednostek pływających, trzy helikoptery i dwa samoloty z Korei Połuduniowej oraz jeden japoński statek, będzie kontynuowana mimo kiepskiej pogody - zapewniła w czwartek południowokoreańska straż przybrzeżna.
Źródło: PAP
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty