• <
KONGRES_POLSKIE_PORTY_2030_2026

Komisja Europejska: obniżyć VAT, akcyzę, opłaty za energię. Radykalnie!

Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska Komisja Europejska: obniżyć VAT, akcyzę, opłaty za energię. Radykalnie!

W Brukseli nastąpił wyciek projektu zalecenia Komisji Europejskiej, gdzie zawarto stanowisko Brukseli: energia elektryczna jest obecnie traktowana fiskalnie jak produkt zanieczyszczający, a nie jako kluczowy nośnik czystej energii. Dokument wzywa państwa członkowskie do pilnego wykorzystania istniejących możliwości Dyrektywy o opodatkowaniu energii i radykalnego obniżenia obciążeń podatkowych na prąd.

Główne rekomendacje z przecieku to obniżenie VAT na energię elektryczną (do minimum dopuszczalnego prawem UE), redukcja lub wyzerowanie akcyzy na prąd – zwłaszcza dla przemysłu energochłonnego, przeniesienie większości opłat nieenergetycznych (np. na OZE, efektywność, za dostęp do sieci) z rachunków za prąd na ogólny budżet państwa. Unia chce, by prąd był opodatkowany wyraźnie niżej niż paliwa kopalne, co oznacza odwrócenie obecnej niekorzystnej struktury. Zmiana regulacji ma przynieść falę obniżek jako natychmiastowej ulgi cenowej – w niektórych sektorach nawet kilkanaście–kilkadziesiąt euro/MWh już w krótkim terminie.

Świat tańszy niż Europa

Celem nadrzędnym tych działań jest strukturalne obniżenie kosztów prądu, przyspieszenie elektryfikacji (transport, ogrzewanie budynków, procesy przemysłowe) oraz zatrzymanie odpływu energochłonnego przemysłu z Europy do regionów o znacznie niższych kosztach energii.

Obecnie występuje dramatyczna przewaga USA i Chin pod względem konkurencyjności. Według najnowszych danych IEA (Electricity Mid-Year Update 2025 oraz prognoz na 2025/2026), Eurostatu i raportów branżowych – ceny dla przemysłu energochłonnego w Unii pozostają najwyższe na świecie. Średnio jest to ok. 0,19–0,20 €/kWh (ok. 190–200 Euro/MWh) w 2025 r., z prognozą utrzymania wysokiego poziomu w 2026 r. Podatki, opłaty sieciowe i ETS odpowiadają za 30–50% rachunku. Stany Zjednoczone – mają ceny średnio o połowę niższe. Duża dostępność taniego gazu łupkowego i brak unijnego systemu ETS sprawiają, że USA pozostają najatrakcyjniejszym miejscem dla inwestycji w energochłonne gałęzie. Chiny mają najniższe ceny wśród dużych gospodarek - średnio 0,08–0,11 USD/kWh (~80–110 USD/MWh) dla przemysłu w 2025 r., z tendencją stabilną lub lekko rosnącą. Silna kontrola państwa, niskie koszty węgla i ograniczona cena CO₂ (ok. 8 USD/tCO₂ vs. 70–90 €/t w UE) dają Chinom zdecydowaną przewagę konkurencyjną.

Ta dysproporcja (znacznie większa niż w 2019 r.) jest jedną z głównych przyczyn deindustrializacji Europy i odpływu produkcji. Komisja podkreśla, że bez szybkich i zdecydowanych działań (w tym obniżek podatkowych) Europa straci resztki konkurencyjności w kluczowych sektorach zielonej transformacji – paradoksalnie właśnie tych, które sama promuje.

Zalecenie nie jest wiążącym prawem, ale stanowi silny sygnał polityczny i techniczną pomoc dla państw członkowskich w ramach Affordable Energy Action Plan i Clean Industrial Deal. Komisja Europejska zapowiada dalsze kroki w 2026 r., w tym nowe wytyczne i ewentualne zmiany ram prawnych, by prąd stał się realnie najtańszym i najczystszym nośnikiem energii w Europie.

Unia mówi... głosem prezydenta RP

Rozwiązania podatkowo-finansowe zaproponowane w rekomendacji są łudząco podobne do... projektu ustawy napisanego w Kancelarii Prezydenta RP.

Karol Nawrocki złożył w listopadzie 2025 roku projekt ustawy „Tani prąd –33%”, którego celem jest trwałe obniżenie rachunków za energię elektryczną średnio o około 33% dla gospodarstw domowych (co odpowiada oszczędnościom rzędu ponad 800 zł rocznie) oraz o ok. 20% dla przedsiębiorstw.

Główne rozwiązania opierają się na czterech filarach. Najważniejszym z nich jest likwidacja dodatkowych opłat doliczanych obecnie do ceny energii, w tym opłaty OZE, opłaty mocowej, opłaty kogeneracyjnej oraz opłaty przejściowej – te elementy mają zostać całkowicie usunięte z rachunków. Dodatkowo projekt zakłada obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23% do 5%, co bezpośrednio zmniejsza finalną kwotę płaconą przez odbiorców.

Kolejne kluczowe elementy to ograniczenie kosztów związanych z systemem zielonych i żółtych certyfikatów (poprzez ograniczenie lub zmianę zasad ich naliczania i rozliczania), obniżenie opłat dystrybucyjnych (m.in. poprzez ograniczenie zwrotu z zainwestowanego kapitału dla operatorów sieci w postępowaniach taryfowych przed URE) oraz zmiana zasad bilansowania systemu elektroenergetycznego, co ma uprościć rozliczenia i obniżyć koszty przenoszone na końcowych odbiorców. 

Ekspert chwali pomysły UE i... podpowiada

- Dobrze że w końcu ktoś w Brukseli zauważył że rachunek za energię nie składa się tylko z opłaty za energię czynną i próbuje ograniczyć podatki i parapodatki - w Polsce najczęściej doliczane do kosztów dystrybucji (OZE, kogeneracyjna, mocowa itp.) Czy nie warto pójść krok dalej i zmienić system EU ETS oraz kolejne dyrektywy jak EPBD? Energia czynna z oze jest najtańsza i najbardziej bezpieczna ponieważ jest wytwarzana na miejscu- idealnie aby na miejscu była zużywana bo inaczej wchodzimy właśnie w dystrybucję energii...do której można dodać wiele obciążeń. Zastosowanie proponowanych ograniczeń w praktyce zmniejsza koszty dla odbiorców ale postawi w złej sytuacji spółki dystrybucji energii, które jako naturalny monopol, jak dotąd korzystały z dotychczasowych rozwiązań - ocenia Przemysław Piesiewicz, ekspert rynku energetycznego.

- Dodatkowo konstrukcja rynku energii jest archaiczna, wystarczy wrócić do kosztów dystrybucji  i co za tym idzie utrzymania systemu elektroenergetycznego - w Polsce warunki gry dyktuje PSE odpowiadający za bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego, ale tylko 50% energii przechodzi przez sieci najwyższych napięć, im więcej energii pojawi się w KSE tym więcej strat do wyrównania. Model miedzianej płyty (jedna strefa cenowa) jest już przeżytkiem podobnie jak stałe taryfy dystrybucyjne - na rynku energii można kupić energię w jednostkach 15 minutowych i godzinowych. Powstały też spółdzielnie energetyczne gdzie ten ciężar kosztów dystrybucji jest znacznie niższy - przypomina Piesiewicz. 

Fot: Depositphotos

LEGAL_MARINE_20LAT_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.