Tropikalny sztorm Julia, który w sobotę przekształcił się w huragan, przeszedł nieco na południe od należacej do Kolumbii wyspy San Andres i zmierza w kierunku wschodnich wybrzeży Nikaragui. Szybkość wiatru przekracza obecnie 120 km/godz - poinformowało amerykańskie Centrum ds. Huraganów (NHC).
Władze państw Ameryki Środkowej ogłosiły stan pogotowia bowiem huragan może zagrozić całemu regionowi.
W Nikaragui władze wezwały wszystkie jednostki pływające do szukania schronienia w portach. Do najbardziej zagrożonych rejonów skierowano wojsko w celu pomocy w ewakuacji ludności. Zorganizowano sieć ok. 118 tymczasowych schronisk. Najbardziej zagrożone są nadmorskie miasta Bluefields i Pearl City a także łańcuchy przybrzeżnych wysepek.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro ogłosił stan "najwyższego pogotowia" dla wysp San Andres i Providencia i zaapelował do hotelarzy aby byli gotowi udzielić tymczasowego schronienia okolicznej ludności. Na San Andres ogłoszono godzinę policyjną i zamknięto lotniska.
NHC ostrzegł, że ulewne deszcze towarzyszące huraganowi mogą spowodować tzw. błyskawiczne powodzie i lawiny błotne.
Według prognoz Julia, po przejściu nad Nikaraguą, osłabnie i będzie przesuwać się w niedzielę i poniedziałek na północ nad Hondurasem, Salwadorem i Gwatemalą.
Fot. Depositphotos
Meksyk: "Zarzuty USA o współpracę władz z kartelami narkotykowymi są bezpodstawne"
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35