• <
KONGRES_POLSKIE_PORTY_2030_2026

Chile i Boliwia na drodzę do odnowy stosunków. W tle utrata dostępu do Pacyfiku

Strona główna Prawo Morskie, Finanse Morskie, Ekonomia Morska Chile i Boliwia na drodzę do odnowy stosunków. W tle utrata dostępu do Pacyfiku
Fot. X/Francisco Perez Mackenna

Ministrowie spraw zagranicznych Chile i Boliwii spotkali się wczoraj (23.04) na granicy obu państw, by zainicjować odnowę stosunków dyplomatycznych – poinformowały media obu krajów. Od 1978 roku kraje nie utrzymują oficjalnych relacji, choć w przeszłości – nawet na początku tego roku – dochodziło do spotkań urzędników różnego szczebla. W tle, poza rozmowami o współpracy w dziedzinach migracji czy gospodarki, pozostaje sprawa utraconego przez Boliwię, właśnie na rzecz Chile, dostępu do Oceanu Spokojnego.

Po przegranej przez sojusz boliwijsko-peruwiański przeciwko Chile "wojnie o Pacyfik" (1879-1884) oba kraje utraciły znaczne fragmenty swoich terytoriów. O ile Peru musiało scedować cały południowy region Arica, Boliwia oddała zwycięzcom oceniaczy region Antofagasty, tym samym tracąc dostęp do Oceanu Spokojnego. Straty potwierdziły traktaty z 1904 i 1929 roku.

Boliwia nie zrezygnowała jednak z pretensji do oceanu i od czasu utraty wybrzeża, co roku 23 marca jest w tym państwie Dniem Morza. To czas hołdu dla poległych i odnowienia dążeń do odzyskania dostępu do oceanu. 23 marca 1879 w wyniku bitwy pod Topater, która była pierwszym starciem tej tragicznej dla Boliwii wojny. Od XIX wieku Boliwia stara się sposobami dyplomatycznymi powrócić nad wodę, ponieważ utrata portów doprowadziła do gospodarczej zapaści. W czasach kolonialnych kraj był synonimem bogactwa, wynikającego głównie z eksportu srebra z Potosi.

Poważne próby odzyskania dostępu do morza Boliwia podejmowała w XX wieku. Kulminacją tych wysiłków była umowa z Charaña. Wtedy to w 1975 roku dyktatorzy Chile – Augusto Pinochet – i Boliwii – Hugo Banzer Suarez – podpisali negocjowaną od kilku lat umowę, wedle której Boliwia miała uzyskać wąski korytarz do Pacyfiku wzdłuż granicy chilijsko-peruwiańskiej z prawem do użytkowania portu Arica. Opór postawiło jednak Peru, które zgodnie z traktatem o ostatecznej cesji okupowanych przez Chile terytoriów z 1929 roku, miało głos w sprawach przyszłego rozporządzania ich suwerennością.

Jako że terytorium, które miało przypaść Boliwii, było dawniej wyłącznie peruwiańskie, dyktator Peru generał Francisco Moralez Bermudez nie zgodził się na cesję. Chilijska Arica, która miała służyć Boliwii jako okno na morski świat, była dawniej stolicą peruwiańskiego departamentu o tej samej nazwie. W wyniku sprzeciwu Peru i braku realizacji zapisów traktatu z 1975, Boliwia zerwała stosunki dyplomatyczne z Chile w 1978 roku. Do dziś nie zostały oficjalnie wznowione, a państwa nie posiadają w swoich stolicach ambasadorów, a jedynie konsulaty generalne.

W 2013 roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze, na wniosek Boliwii, zajął się sprawą. W 2018 roku arbitraż zakończył się jednak zwycięstwem Chile. Sędziowie uznali, że państwo to nie ma żadnego obowiązku negocjacji z Boliwią, oddania jej suwerennego dostępu do morza. Inicjatorem arbitrażu był ówczesny prezydent Boliwii Evo Morales, który stwierdził, że jego państwo nigdy się nie podda. Decyzję haskiego sądu z zadowoleniem przyjął ówczesny prezydent Chile Sebastian Piñera, który skrytykował Moralesa za "fałszywe oczekiwania" i "zmarnowanie pięciu lat, które mogły zostać wykorzystane na budowanie zdrowych stosunków pomiędzy państwami". Teraz podjęto kolejne próby naprawy tych relacji. Od czasu skazanej na porażkę umowy z 1975 roku Chile nie myśli jednak oddawać terytorium swoim sąsiadom. Szefowie dyplomacji obu państw – Francisco Pérez Mackenna z Chile oraz Fernando Aramayo z Boliwii – ogłosili dziś (24.04), że pracują nad umową o wolnym handlu oraz dążą do odnowy stosunków i zakończenia historycznych konfliktów. W dialog zaangażowani są również prezydenci obu państw.

LEGAL_MARINE_20LAT_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.