Wczoraj wieczorem w Ustce doszło do groźnego incydentu. Do kanału portowego wpadł mężczyzna. Przyczyną zdarzenia było zagapienie się w telefon komórkowy.
Mężczyzna spacerował z telefonem w ręku po wschodnim falochronie w okolicy Syrenki. Chwila nieuwagi wystarczyła, by wpaść do kanału. Po upadku trzymał się konstrukcji falochronu. Dolny parapet jest w tym miejscu jednak zbyt wysoki, aby samemu wydostać się z wody. Wołanie o pomoc usłyszeli inni spacerowicze, którzy natychmiast wezwali służby ratunkowe.
Ratownicy wydostali poszkodowanego z wody. Mężczyzna spędził tam około 20 minut. Po wydostaniu z wody był mocno wychłodzony. Skarżył się też na ból nadgarstka. Mężczyznę przewieziono do słupskiego szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty