• <
szkoła_morska_w_gdyni_980x120_gif_2020

Wrak z czasu wojen napoleońskich odnaleziony u wybrzeży Kopenhagi. Admirał Nelson zatopił go 225 lat temu

Strona główna Edukacja Morska, Nauka, Szkoły Morskie, Praca na Morzu Wrak z czasu wojen napoleońskich odnaleziony u wybrzeży Kopenhagi. Admirał Nelson zatopił go 225 lat temu
Obraz Nicholasa Pococka, ukazujący bitwę morską pod Kopenhagą z w kwietnia 1801 roku. Źródło: Wikimedia

U wybrzeży Kopenhagi odnaleziono wrak duńskiego okrętu flagowego Dannebroge, który zatonął 225 lat temu podczas bitwy z brytyjską Royal Navy. Odkrycia dokonano podczas obowiązkowych prac archeologicznych przed usypaniem nowego lądu pod budynki mieszkalne. Nurkowie dotarli do wraku wczoraj, czyli w dokładną rocznicę walk z 2 kwietnia 1801 roku.

Królestwo Danii i Norwegii w czasie wojen napoleońskich opowiedziało się po stronie Francji i było związane sojuszem ze Szwecją, Rosją i Prusami. Kopenhaga chciała przełamać brytyjską blokadę, by umożliwić sobie handel z Francuzami. Londyn nie chciał jednak do tego dopuścić i postanowił zaatakować Duńczyków w ich stolicy, by wypchnąć ich z sojuszu i wyrządził straty ich – uznawanej za silną – marynarce wojennej.

Flota brytyjska pod dowództwem m.in. najsłynniejszego ze swoich admirałów (wtedy wiceadmirała) Horatio Nelsona, zaatakowała duńską marynarkę stacjonującą u wejścia do portu Kopenhagi. Duńczykami dowodził komandor Olfert Fischer na pokładzie okrętu Dannebroge. Wielogodzinna bitwa, która pochłonęła tysiące ofiar, zakończyła się całkowitą porażką Danii, zatopieniem okrętu flagowego i utratą niemal całej floty. Tego dnia Dania przestała być potęgą morską.

Jak informuje "The Guardian", 225 lat później nurkowie z duńskiego Muzeum Wikińskich Statków w Roskilde odnaleźli wrak 48-metrowego Dannebroge, który w czasie bitwy został wielokrotnie trafiony, zapłonął i eksplodował. Jednostka była głównym celem Nelsona, który rozkazał ostrzeliwać ja pociskami zapalającymi. Dziś jego szczątki znajdują się na głębokości około 15 metrów. Starcie z Duńczykami z 2 kwietnia 1801 jest jednym z największych triumfów Nelsona, będącego bohaterem narodowym Wielkiej Brytanii, uwielbianego głównie za pokonanie Francuzów pod Trafalgarem (sam poniósł śmierć z powodu ran, odniesionych w tej bitwie).

We wraku oraz dookoła niego znaleziono szczątki marynarzy, mundury, broń i wyposażenie okrętu, a także fragment żuchwy – prawdopodobnie jednego 19 zaginionych w bitwie członków załogi statku. Morten Johansen z muzeum w Roskilde powiedział w rozmowie z "Guardian'em", że o ile przebieg bitwy jest dobrze znany, dzięki licznym świadkom, to niewiele wiadomo o perspektywie walczących duńskich marynarzy. Badania w miejscu, w którym podejrzewano, że zatonął okręt, trwały od końca zeszłego roku. Historycy liczą, że podwodne wykopaliska pozwolą na częściowe wypełnienie tej luki. Będą mieli na nie sporo czasu, ponieważ osiedle Lynettenholm, projektowane jako całkiem nowa część Kopenhagi, ma być budowane nawet do 2070 roku.

Autentyczność wraku potwierdziły już badania drewna, wyciągniętego z dna morskiego. Pasują one do zachowanych rysunków projektowych, a badanie ich wieku zbiega się z okresem, w którym okręt wybudowano i zwodowano. Prowadzący podwodne wykopaliska nurkowie podkreślają, że powierzone im zadanie jest niezwykle trudne nie tylko z powodu niewybuchów z bitwy, ale również często zerowej widoczności. 

Bitwa z 1801 roku głęboko wryła się w pamięć zbiorową Duńczyków. Niedługo po niej, bo w 1807 roku Brytyjczycy ponownie zaatkowali Kopenhagę. Tym razem bombardowali miasto i również zwyciężyli, co pchnęło Danię do sformalizowania sojuszu z Francją. Porażka Napoleona, stałą się więc porażką Danii, która w jej wyniku utraciła wielowiekowe panowanie nad Norwegią.

RUMIA_INVEST_390 x 150_2025

Dziękujemy za wysłane grafiki.