MSZ Turcji wyraziło protest stronie greckiej w związku z przypadkami podpłynięcia przez jednostki straży przybrzeżnej Grecji do tureckiego wybrzeża podczas pościgów za przemytnikami ludzi - napisała we wtorek grecka gazeta "Kathimerini".
Protest związany jest z dwoma incydentami z 13 i 20 września, o których w poniedziałek poinformowały tureckie media. 13 września grecka jednostka podczas pościgu za motorówką przemytników z wyspy Simi w stronę tureckiego wybrzeża dotarła do okolic półwyspu Datca.
Tydzień później grecka straż ścigała przemytniczą motorówkę, która wysadziła imigrantów na wyspie Kos. Grecki okręt został nagrany przez Turków, gdy był kilkadziesiąt metrów od wybrzeży Bodrum. To zdarzenie wywołało oficjalną reakcję Ankary - podkreśliła grecka gazeta.
W nocy z poniedziałku na wtorek szef MSW Turcji Ali Yerlikaya rozmawiał z Christosem Stilianidesem, greckim ministrem gospodarki morskiej, i wyraził niezadowolenie z powodu naruszenia tureckich wód terytorialnych - czytamy. Ministerstwo gospodarki morskiej w Atenach we wtorkowym oświadczeniu zaznaczyło, że ministrowie zgodzili się co do tego, jak istotne jest "unikanie podobnych incydentów, które mogą skutkować nieporozumieniami".
Z Aten Natalia Dziurdzińska
ndz/ ap/
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami