Kapitan Krzysztof Baranowski, który w listopadzie na jachcie Meteor wyruszył w trzeci samotny rejs dookoła świata, w ostatnich dniach grudnia przeprawił się przez Kanał Panamski i w nowym roku znajduje się już na Oceanie Spokojnym. Żeglarz poinformował o tym w mediach społecznościowych, gdzie relacjonuje swoją podróż.
Trwający rejs kpt. Krzysztof Baranowski rozpoczął się 16 listopada w Puerto Deportivo Marina San Miguel na hiszpańskiej Teneryfie. W planach, po około roku żeglugi, ma powrót do portu, w którego wystartował. Po drodze dotarł już na Martynikę, a po przepłynięciu Kanału Panamskiego ma zawinąć do Tahiti, Fidżi, Darwin, Mauritiusu i Kapsztadu.
87-letni kpt. Baranowski wcześniej dwa razy samotnie opłynął Ziemię – w latach 1972-1973 oraz 1999-2000. Jest pierwszym Polakiem, który dokonał tego dwukrotnie. W czasie przejścia przez Kanał Panamski, żeglarz korzystał z pomocy pilotów. O podróży pisze również na blogu żeglarskim "periplus.pl", gdzie 28 grudnia opowiadał o ostatniej przeprawie z Atlantyku na Pacyfik:
– Od czasów gdy żeglarze uprawiają samotną żeglugę, powstaje pytanie: czy w rejsie dookoła świata można zaliczyć przejście Kanału Panamskiego? Tego kanału nie można przepłynąć samotnie, a to dlatego, że do obsługi lin w poszczególnych śluzach (jest ich sześć) potrzeba czterech silnych żeglarzy na każdym jachcie – nie licząc owego samotnego oraz pilota. Jeśli nie ma znajomych do pomocy, można wynająć zawodowych osiłków po 120 dolarów od łebka, plus posiłek jednego dnia i posiłek drugiego dnia (jeśli przejście jest dwudniowe) oraz gwarantować butelkę słodkiej wody do picia na głowę. Ponieważ nie da się przejść samotnie Kanału Panamskiego, więc żeglarze uznali, że tak musi być i mimo najlepszych chęci trzeba się zgodzić na jedno- lub dwudniowy wyjątek od żeglugi samotnej, co nie zmieni statusu samotnego rejsu dookoła świata. Aliści jest jeden wyjątek. Jeśli rejs samotny dookoła świata jest non stop, to nie może w nim być Panamy. Rejs dookoła świata non stop to przecięcie własnego kilwateru – zakończenie rejsu w Colón czy Balboa tłumaczeniem, że zrobiło się kółko 360 stopni (bo wschodni kraniec Kanału jest na zachód od zachodniego) jest matactwem, gdyż ominęło się jeden kontynent - Amerykę Południową – pisze kpt. Krzysztof Baranowski.
Święta Bożego Narodzenia kpt. Baranowski spędził na jachcie. Dopiero 26 grudnia w Panamie, działaczka polonijna Katarzyna Peers zaprosiła go na spotkanie opłatkowe. Ostatnie informacje o postępach rejsu pochodzą z 29 grudnia 2025.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji