Zwiedzanie Gdańska z perspektywy wody ma swoje zalety. Niestety nie zawsze taka wyprawa jest bezpieczna. Przekonało się o tym trzech mężczyzn, którzy w sobotnie przedpołudnie wybrali się na kajaki.
Sobota, 22 sierpnia. Około godziny 11:00 funkcjonariusze z Referatu V jechali ulicą Sienna Grobla. W pewnej chwili zobaczyli przemoczonego mężczyznę, który siedział na nabrzeżu Motławy. Mundurowi postanowili sprawdzić, co się stało.
Wystraszony sytuacją turysta opowiedział, że on i jego koledzy wypadli z kajaków w rejonie nabrzeża Polski Hak. Gdy mijał ich statek wycieczkowy, powstała wysoka fala, wywróciła kajaki, a oni wpadli do wody - mówi młodszy inspektor Marek Gorzewski.
Funkcjonariusze sprawdzili powierzchnię wody. Po chwili zobaczyli dwóch mężczyzn, którzy pływali w Motławie. Na szczęście mieli na sobie kapoki. Z niemałym trudem próbowali wydostać na brzeg podtopione kajaki. Strażnicy o pomoc poprosili strażaków, którzy właśnie wodowali w pobliżu swoją motorówkę. Wspólnymi siłami udało się wyciągnąć kajaki na brzeg. Po zakończonej akcji ratunkowej turyści nie kryli wdzięczności wobec mundurowych, którzy im pomogli.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty