W reakcji na kolejną próbę rakietową Korei Północnej prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol zapowiedział w sobotę nasilenie wspólnych ćwiczeń wojskowych z USA. Ostrzegł Pjongjang, że odpowiedź na użycie broni jądrowej przez Północ byłaby "stanowcza i przytłaczająca".
Korea Płn. wystrzeliła w sobotę rano dwa pociski balistyczne krótkiego zasięgu, które przeleciały około 350 km i wpadły do Morza Japońskiego. Osiągnęły maksymalną wysokość około 30 km i prędkość sześciu machów, czyli sześć razy większą od prędkości dźwięku – ogłosiła armia Korei Płd.
Była to czwarta próba rakietowa Pjongjangu w ciągu ostatniego tygodnia. Według komentatorów mogła być odpowiedzią na przeprowadzone niedawno wspólne manewry morskie Korei Płd. i USA, największe takie ćwiczenia w pobliżu Półwyspu Koreańskiego od pięciu lat.
W sobotnim wystąpieniu z okazji Dnia Sił Zbrojnych prezydent Jun ogłosił wzmożenie wspólnych ćwiczeń armii Korei Płd. i USA, by udzielić "silnej odpowiedzi na prowokacje i groźby Korei Północnej" – przekazała południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.
Według Yonhapu wystrzelenie pocisków podsyciło w Seulu obawy, że Pjongjang szykuje się do przeprowadzenia swojej siódmej próby jądrowej. Władze Korei Północnej znowelizowały niedawno doktrynę nuklearną, zgodnie z którą Pjongjang może użyć broni jądrowej jako pierwszy.
"Jeśli Korea Północna spróbuje użyć broni nuklearnej, zmierzy się ze stanowczą i przytłaczającą odpowiedzią sojuszu Korei Południowej i USA oraz naszej armii" – oświadczył Jun, wzywając Pjongjang do denuklearyzacji w imię pokoju i dobrobytu na Półwyspie Koreańskim.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami