pc
"The Wall Street Journal" w czwartkowym komentarzu przyznaje rację prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, który podczas szczytu NATO stwierdził, że Niemcy z powodu dostaw rosyjskiego gazu stają się "zakładnikiem Rosji", ale krytykuje go za "retoryczną przesadę".
"WSJ" nie krytykuje Trumpa za "obsmarowanie Niemiec", jednak pisze w komentarzu pod tytułem "Trump i rosyjski gazociąg", że "skłonność amerykańskiego prezydenta do retorycznej przesady szkodzi jego przesłaniu, nawet kiedy ma rację".
Redakcja konserwatywnego dziennika wyjaśnia, że gazociąg Nord Stream 2 pozwoli na podwojenie możliwości eksportu tą drogą rosyjskiego gazu do Niemiec z pominięciem gazociągów biegnących przez Ukrainę i Europę Środkowo-Wschodnią.
"Kreml ma nadzieję, że w ten sposób zwiększy uzależnienie Niemiec i Europy Zachodniej od rosyjskiego gazu, jednocześnie pozbawiając Ukrainę i inne niewygodne państwa opłat tranzytowych, które musi płacić obecnie za użycie istniejących już gazociągów" - czytamy na łamach "WSJ", który ma najwyższy nakład ze wszystkich amerykańskich dzienników.
"Moskwa (po zbudowaniu Nord Stream 2) będzie mogła, kiedy jej się to spodoba, odciąć dostawy gazu do państw, które nadal uważa za swoje satelity" - dodaje "WSJ".
"Fakt, że Niemcy z radością pomagają Władimirowi Putinowi w realizacji tego planu, jest źródłem zażenowania dla Berlina i NATO" - ocenia dziennik i dodaje, że "z reguły zakładnicy brani są siłą, a nie zgłaszają się na ochotnika".
Dziennik przypomina, że były kanclerz RFN Gerhard Schroeder jest obecnie prezesem konsorcjum Nord Stream 2 i szefem rady dyrektorów Rosnieftu - rosyjskiego giganta energetycznego.
"Nawet obecna kanclerz Niemiec Angela Merkel jest w stanie przyznać co najwyżej, że ten projekt (Nord Stream 2) jest w takim samym stopniu +polityczny+, co gospodarczy. Dlaczego zatem kanclerz Merkel uważa za właściwe kontynuowanie tego projektu? " - pyta retorycznie zespół redakcyjny.
"Ostrzeżenia Trumpa, że Nord Stream 2 ma strategiczne znaczenie, byłyby bardziej przekonujące, gdyby Trump nie był tak jak Schroeder zajęty bagatelizowaniem zagrożeń, jakie stanowi (polityka) Putina” - wskazują dziennikarze WSJ.
Dodatkowo "nieufność, jeśli nie wrogość Trumpa do sojuszników" może przynieść odwrotne do zamierzonych rezultaty - argumentuje "WSJ".
Redakcja wyjaśnia, że "działania przeciwników Nord Stream 2 w Brukseli (...) są teraz o wiele trudniejsze do zrealizowania, ponieważ Europejczycy nie są obecnie skłonni ufać Trumpowi w kwestii handlu ani (wierzyć) w jego poparcie dla NATO"
"Brutalna szczerość jest niedocenionym narzędziem dyplomacji i Berlin słusznie powinien być zażenowany swoimi gazociągowymi szaleństwami napiętnowanymi przez Trumpa. Niestety, głównym powodem (naszego) rozczarowania jest to, że Trump zmarnował dyplomatyczny efekt swojej krytyki (Niemiec) swymi licznymi, o wiele mniej pożytecznymi tyradami na tematy europejskie" - konkluduje "WSJ".
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie