pc
Lepsze wykorzystanie Odry do celów turystycznych i rekreacyjnych oraz przywrócenie na rzece funkcji transportowych i gospodarczych – to niektóre punkty programu dla rozwoju Odry, kandydatki Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Wrocławia, Mirosławy Stachowiak-Różeckiej.
Stachowiak-Różecka przedstawiła swój program dla Odry w piątek na konferencji prasowej wspólnie z radnymi miejskimi: Piotrem Maryńskim i Marcinem Krzyżanowskim, dyrektorem urzędu Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu Janem Pysiem oraz specjalistami gospodarki wodnej i żeglugi: Ryszardem Majewiczem oraz Waldemarem Rybickim.
"Cieszę się, że zebrałam w tej sprawie gremium fachowców, ale nie uda się zrealizować programu dla rozwoju Odry bez współpracy. Różne instytucje i władze samorządowe muszą ściśle współdziałać z rządem, z ministerstwem (gospodarki morskiej) żeglugi śródlądowej i z wieloma podmiotami. Ważne są kwestie rozwoju, ale też bezpieczeństwa przeciwpowodziowego" - powiedziała Stachowiak-Różecka.
W programie rozwoju Odry znalazły się punkty dotyczące rozbudowy infrastruktury turystycznej - ma powstać miejska marina z zapleczem sanitarnym, technicznym, stacją paliw. Nabrzeża mają być dostępne dla mieszkańców, a ich zagospodarowanie nie będzie się wiązać z "zabetonowaniem rzeki"; chodzi o tworzenie restauracji, kawiarni i miejsce spędzania wolnego czasu na Odrą.
Program przewiduje również tworzenie miejskich plaż, czy kąpielisk w formie pływających po rzece basenów. W założeniu Odra ma się stać centrum sportów wodnych. Chodzi zarówno o sporty motorowodne jak i żaglówki oraz kajaki.
Innym zadaniem jest ponowne wykorzystanie Odry do celów transportowych oraz gospodarczych, bo na rzece we Wrocławiu jest w sumie aż 45 kilometrów dróg wodnych. Zdaniem ekspertów, to się uda zrobić w najbliższych latach, również dlatego że we Wrocławiu ponownie otworzono szkołę średnią technikum żeglugi śródlądowej, która zaczęła kształcić specjalistów w tej dziedzinie.
"Transport jest jednym z podstawowych kwestii na Odrze. I uda się go zrealizować, także dzięki zagospodarowaniu terenów przywodnych, które trzeba rozwijać na potrzeby transportu np. rozbudować centra logistyczne i magazyny" - powiedział Jan Pyś. Podkreślił, że w rozwoju terenów i akwenów przy Odrze, niezwykle istotne jest to, aby zachowały one status miejsc publicznych, ponieważ jest ich zbyt mało, aby nadodrzańskie miejsca "oddawać w ręce prywatne".
Start w wyborach prezydenckich we Wrocławiu oprócz Stachowiak-Różeckiej, zapowiedzieli: kandydat Koalicji Obywatelskiej Jacek Sutryk, Jerzy Michalak - kandydat Bezpartyjnego Ruchu Obywatelskiego Jerzego Michalaka, Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, która wystartuje z komitetu "Wrocław dla wszystkich", Małgorzata Tracz z Partii Zieloni, Katarzyna Obara-Kowalska (Bezpartyjni) i Robert Butwicki, któremu poparcia udzielił Kornel Morawiecki, lider ugrupowania Wolni i Solidarni.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie