pc
Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył w środę, że incydent na Morzu Czarnym był "prowokacją", zorganizowaną przez ukraińskie władze przed wyborami prezydenckimi i "obliczoną na to, by wykorzystać ją jako pretekst" do wprowadzenia stanu wojennego na Ukrainie.
Mówiąc o przyszłorocznych wyborach, Putin zauważył, że notowania urzędującego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki są niskie i może on nie wejść do drugiej tury wyborów. "Trzeba coś robić, żeby zaostrzyć sytuację i stworzyć przeszkody nie do przezwyciężenia dla jego konkurentów, przede wszystkim dla opozycji" - ocenił rosyjski prezydent. Uzasadniając ten punkt widzenia, przywołał fakt, że na Ukrainie nie wprowadzono stanu wojennego np. w trakcie konfliktu w Donbasie, który nazwał "w istocie wojną". "To jest robione jawnie przed wyborami prezydenckimi, to absolutnie oczywisty fakt" - oświadczył.
Putin jednak, mówiąc o "urzędującym prezydencie" Ukrainy, nie wymienił ani razu nazwiska prezydenta Poroszenki.
Rosyjski przywódca powiedział, że okręty ukraińskie przejęte w niedzielę przez Rosjan nie odpowiadały na zapytania służb granicznych Rosji i że wpłynęły na wody terytorialne Rosji "w tym miejscu, gdzie wody te znajdowały się zawsze". "Nie odpowiadając na zapytania naszych pograniczników, zaczęli zmierzać prosto ku mostowi; na propozycję zatrzymania się na postój nie zareagowali" - utrzymywał. Wyraził ocenę, że rosyjscy pogranicznicy "spełniali swój obowiązek - legalne funkcje obrony integralności terytorialnej Federacji Rosyjskiej".
Putin oświadczył również, że dwaj funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), którzy byli wśród członków załogi ukraińskich okrętów, "faktycznie kierowali tą operacją specjalną". Dodał następnie: "To oczywiste oznaki przygotowanej zawczasu prowokacji, obliczonej właśnie na to, by wykorzystać ją jako pretekst do wprowadzenia w kraju stanu wojennego".
"To gra na zaostrzenie, nieuczciwa gra wewnątrz kraju w celu zdławienia swoich przeciwników" - oznajmił.
Władze Ukrainy oświadczyły w środę, że Rosja przejęła jej okręty na wodach międzynarodowych Morza Czarnego. Strona ukraińska opublikowała mapę z zaznaczonym miejscem, w którym doszło do incydentu. Wynika z niej, że w chwili ataku trzy ukraińskie jednostki znajdowały się poza 12-milową strefą tzw. morza terytorialnego, przylegającego do wybrzeża Krymu zaanektowanego przez Rosję w 2014 roku.
Trzy niewielkie ukraińskie okręty wojskowe - holownik Jany Kapu i małe kutry opancerzone Berdiańsk i Nikopol - zostały w niedzielę zatrzymane przez siły specjalne Rosji w okolicach Cieśniny Kerczeńskiej łączącej Morze Azowskie z Czarnym. Okręty płynęły z Odessy do Mariupola, ukraińskiego portu nad Morzem Azowskim. Rosjanie staranowali holownik i ostrzelali kutry; według Rosjan ranne zostały trzy osoby, a według strony ukraińskiej - sześć. Zatrzymanych zostało 24 ukraińskich marynarzy, którym Rosja zarzuca nielegalne przekroczenie swojej granicy państwowej.
W związku z atakiem władze Ukrainy podjęły decyzję o ogłoszeniu w części kraju stanu wojennego, który będzie obowiązywał do 26 grudnia. Stan wojenny dotyczy obwodów przy granicy z Rosją oraz nad Morzem Czarnym i Azowskim.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie