pc/PAP
Afryka jest rynkiem z ogromnym potencjałem dla polskich przedsiębiorców; to miejsce, gdzie nasze firmy mogą wdrożyć swoje technologie, dać korzyści lokalnym społecznościom i osiągnąć zyski. Wystarczy otwarta głowa i przeanalizowanie rynku, również pod względem bezpieczeństwa finansowego - podkreślił w środę na konferencji prasowej w Warszawie Paweł Włodarczyk, prezes Zarządu Great Private Equity - spółki, która rozwinęła się m.in. w Nigerii i Ghanie, a od niedawna prężnie działa również w Dubaju.
Konferencja była poświęcona możliwościom rozwoju dla małych i średnich przedsiębiorstw z Polski właśnie na rynkach Afryki i Azji. Zdaniem Pawła Włodarczyka, są to rejony, gdzie można osiągnąć zyski. „Nie należy się obawiać realizacji tam swoich celów biznesowych. Istotne jest jednak dokładne przeanalizowanie tych rynków i zapewnienie sobie odpowiednich, rzetelnych partnerów biznesowych. Ważne jest również, by mieć zabezpieczenie finansowe” – podkreślił.
„Pojechałem do Nigerii w celach czysto turystycznych. Wylądowałem w Lagos - mieście mającym 20 mln mieszkańców. Zastałem infrastrukturę, przyjaznych i otwartych ludzi. Zdałem sobie sprawę z ogromnego potencjału, który tam tkwi. Nigeria potrzebuje przynajmniej 17 mln mieszkań” – powiedział Włodarczyk.
Jak dodał, jego firma wybudowała w Nigerii pierwsze osiedle mieszkaniowe, a zainteresowanie kupujących przerosło wszelkie oczekiwania. „Obecnie rozwijamy w Nigerii, a także w Ghanie budownictwo w technologii pre-castowej” - wyjaśnił Włodarczyk. Jak tłumaczył, to budowa domów mieszkalnych z gotowych elementów prefabrykowanych. Jest to efektywna i szybka technologia, która „wprawdzie w Polsce kojarzy się z budownictwem w czasach PRL, ale obecnie w rzeczywistości nie ma z blokami z wielkiej płyty nic wspólnego”.
O tym, że Afryka jest bardzo obiecującym rejonem dla polskich przedsiębiorców, mówił również Grzegorz Waliński, ambasador Polski w Nigerii, Beninie, Ghanie w latach 2002-2008.
Podkreślił on, że aby inwestycje przyniosły zyski, trzeba być cierpliwym. „Przedsiębiorca w Afryce musi być jak rolnik, który sieje, nawadnia, czeka na plon i dopiero później zbiera. Nie należy się spodziewać szybkich zysków. Afryka jest dla ludzi cierpliwych” - powiedział Grzegorz Waliński.
„Zachęcam polskich przedsiębiorców do przyjrzenia się temu rynkowi. Naprawdę można tam rozwinąć biznes” - oświadczył Paweł Włodarczyk. Podkreślił on, że latając do Nigerii, miał przesiadkę w Dubaju i dlatego zainteresował się również rozwojem biznesu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
„Okazało się, że w Dubaju są tylko cztery wypożyczalnie luksusowych samochodów, a auta są raczej stare. Otworzyliśmy kolejną z pojazdami prosto z salonów” - powiedział. Jak dodał, jego firma została również partnerem największego dewelopera w Dubaju - firmy Azizi.
Zdaniem dyrektora sprzedaży międzynarodowej Azizi, Daryousha Golfara, Dubaj jest miastem międzynarodowym, które w ostatnich kilku latach rozwinęło się w sposób fenomenalny. „Do Dubaju przybywają osoby i podmioty zainteresowane współpracą biznesową w tym miejscu lub osiedleniem się” – powiedział Golfar w rozmowie z PAP.
Według niego, wiele firm o zasięgu międzynarodowym otwiera swoje oddziały w Dubaju. „Firmy budowlane podejmują się realizacji wielomilionowych kontraktów. To się odbywa z udziałem zarówno firm lokalnych, jak i międzynarodowych. Jestem przekonany, że jeśli firmy z Polski także będą chciały podjąć się takiej realizacji, mogą próbować swoich sił w Dubaju i zdobywać kontrakty. To miasto jest otwarte na współpracę, a rynek działa na przejrzystych zasadach” - zaznaczył.
Jak wyjaśnił, Dubaj staje się miejscem zamieszkania dla ponad 200 narodowości, co roku miasto to odwiedza 14 mln turystów, a szacunki mówią, że do 2020 r. liczba ta wzrośnie do 20 mln. Co więcej, w ostatnim czasie rządzący w Dubaju zdecydowali o wydawaniu obcokrajowcom wiz, których ważności wynosi nie 2 lata, jak dotychczas, ale 10 lat.
Firma Azizi jest jednym z wykonawców największego obecnie w Dubaju przedsięwzięcia: kompleksu biznesowo-mieszkaniowego Meydan.
Paweł Włodarczyk podkreślił, że firmy, które chcą rozpocząć działalność w Afryce lub Azji, powinny zgłosić się do Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. „To instytucja, która w ostatnich latach prężnie odbudowuje swoje struktury w tych rejonach, nawiązuje relacje z przedstawicielami tamtejszych rządów i warto się do niej zgłosić” – ocenił Włodarczyk. Dodał, że również w jego firmie można uzyskać wstępne informacje na ten temat.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie