ew
Gazociąg Polska-Litwa wpisuje się w unijne plany łączenia rynków gazu, wspiera bezpieczeństwo energetyczne i pozwala rozwijać regionalny rynek gazu – powiedział PAP naczelny portalu BiznesAlert Wojciech Jakóbik.
O tym, że w 2019 r. ma się rozpocząć budowa gazociągu GIPL - łączącego Polskę i Litwę - poinformował w piątek podczas wizyty w Wilnie polski minister energii Krzysztof Tchórzewski. Minister zaznaczył, że "ta inwestycja zapewni państwom bałtyckim pełne bezpieczeństwo energetyczne".
"Podstawowym celem gazociągu Polska- Litwa jest połączenie tzw. wyspy bałtyckiej z resztą Unii Europejskiej gazociągiem po to, aby kraje bałtyckie przestały być tą wyspą i mogły korzystać nie tylko z gazu dostarczanego przez rosyjski Gazprom, ale także z innych kierunków" - powiedział PAP naczelny portalu BiznesAlert Wojciech Jakóbik.
W jego ocenie "dla Polaków jest to ciekawa perspektywa dostarczania gazu z naszego terytorium na Litwę, ten gaz może pochodzić np. z terminalu LNG w Świnoujściu albo w przyszłości z Baltic Pipe, czyli gazociągu norweskiego i jest to kwestia bezpieczeństwa energetycznego naszych sojuszników na północnym wschodzie".
Jak dodał: "Litwa, Łotwa i Estonia będą bezpieczniejsze dzięki temu gazociągowi i teoretycznie, gdybyśmy chcieli sprowadzić gaz przez Litwę, to również będzie to możliwe".
Jakóbik zaznaczył, że gazociąg będzie umożliwiał dostawy w obu kierunkach. "Moglibyśmy teoretycznie sprowadzać (gaz-PAP) z Kłajpedy, gdzie znajduje się pływający obiekt odbierający LNG i stamtąd moglibyśmy odbierać gaz teoretycznie także na rynek polski, ale w sytuacji, kiedy mamy sprawny terminal LNG, to tamtędy nam się bardziej opłaca sprowadzanie tego rodzaju paliwa".
Zdaniem eksperta "gazociąg Polska-Litwa wpisuje się w unijne plany łączenia rynków gazu, wspiera bezpieczeństwo energetyczne i pozwala rozwijać regionalny rynek gazu".
Jakóbik zwrócił także uwagę na to, że im większy będziemy mieć wybór dostawców gazu, tym lepszą dostaniemy ofertę. "To sprawdza się zarówno na rynku telefonii komórkowej, jak i na rynku gazu ziemnego" - wskazał.
Jak tłumaczył: "Dzięki temu, że Polska ma terminal LNG w Świnoujściu i planuje zbudować Baltic Pipe, prawdopodobnie będzie miała lepsze warunki z Rosji, jeżeli w ogóle o nie się zwróci po 2020 r., kiedy kończy się bieżący kontrakt z Gazpromem".
"Tak samo Litwa - dzięki temu, że już ma pływający obiekt do odbioru gazu zwany gazoportem, a także dzięki temu, że w przyszłości - w 2020 r. będzie miała gazociąg Polska- Litwa, będzie miała wybór i otrzyma lepsze warunki od każdego możliwego dostawcy, ponieważ wolność wyboru gwarantuje to, że klienci, czyli odbiorcy w Polsce czy na Litwie, dostaną najlepszą możliwą ofertę" – powiedział.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
Parlament przyjął rozwiązania, które usprawnią budowę elektrowni jądrowych
Dyrektywa NIS2 a odpowiedzialność Zarządu - Technologia przyspiesza, prawo hamuje
Marynarski Paragraf 22 - definicja transportu międzynarodowego
Jak organy celowo wypuszczają marynarzy na mielizny podatkowe – aktualne zmiany i praktyka organów podatkowych
Najdroższy błąd w porcie może powstać przy wyborze polisy OC, a nie podczas przeładunku
IMO przeciwna opłatom za tranzyt przez cieśniny morskie