Przez najbliższe półtora roku armatorzy będą dobrze zarabiać – donosi agencja Moody\'s. Badane przez nich przedsiębiorstwa mają w tym czasie zanotować wzrost zysku EBITDA o 5-7 proc. rocznie.
EBITDA to zysk przedsiębiorstwa przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych kredytów, podatków oraz amortyzacji. - Mimo słabych stawek frachtowych, wzrost zysku EBITDA jest niezagrożony. Głównie ze względu na coraz większą wydajność firm oraz oszczędności spowodowane niską ceną ropy. A ta ma utrzymać się na niskim poziomie do końca tego roku i lekko wzrosnąć w roku kolejnym – mówi Mariko Semetko, wiceprezydent Moody\'s.
Wzrost przychodów dotyczyć będzie armatorów wszystkich typów jednostek (masowców, tankowców ropy i produktów paliwowych, kontenerowców). Jednak nie każda z nich będzie równie opłacalna. Najwięcej zarobią właściciele tankowców, a najmniej masowców.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło