Policja norweska przekazała w poniedziałek, że ciało znalezione w południowo-zachodniej części wybrzeża na początku tego roku należało do chłopca, który utonął w październiku ub.r. podczas przeprawy przez kanał La Manche.
15-miesięczny Artin zginął wraz ze swoimi rodzicami i siostrą. Rodzina była pochodzenia kurdyjskiego, uciekła z Sardasztu, miasta w Iranie położonego niedaleko granicy z Irakiem. Usiłowała przedostać się do Wielkiej Brytanii z Francji.
Ciało chłopca odnaleziono 1 stycznia; policja ustaliła, że nikt w Norwegii nie zgłaszał zaginięcia dziecka. Stacja BBC podała, że po przeprowadzeniu badań DNA funkcjonariuszom udało się ustalić, że ciało należało do Artina.
Szacuje się, że w regionie podzielonym między Turcję, Irak, Syrię, Iran i Armenię mieszka od 25 do 35 mln Kurdów. Są czwartą największą grupą etniczną żyjącą na Bliskim Wschodzie, nie posiadają jednak własnego państwa. Co roku tysiące irańskich Kurdów usiłuje przedostać się do Europy.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty