Litewski resort obrony poinformował, że na brzeg plaży w Kłajpedzie fale Bałtyku wyrzuciły podejrzany obiekt, który zidentyfikowano jako część rakiety przeciwpowietrznej krótkiego zasięgu 9M335 (SA-22 Greyhound). Zdaniem specjalistów ma to być element rosyjskiego uzbrojenia, który mógł zostać wystrzelony w trakcie licznych w ostatnim czasie ćwiczeń rosyjskiej Floty Bałtyckiej.
Obiekt został znaleziony 18 marca. Został zabezpieczony przez saperów, którzy dokonali jego identyfikacji. Wskazali, że to część rakiety nazywana niekiedy "boosterem" lub "starterem". Element ten stanowi część rakiety, który odpowiada za jej początkowe przyspieszenie po wystrzeleniu i potem ustabilizowanie lotu zaraz po starcie.
Zdaniem resortu obrony mogła to być część pocisku przeciwpowietrznego, wystrzelonego z systemu wyrzutni Pancyr-M, który stanowi uzbrojenie przeznaczone do zwalczania celów powietrznych, w tym wrogich pocisków, rakiet czy dronów, a także samolotów i śmigłowców. Jest to system krótkiego zasięgu, działającego na obszarze 15-20 km.
Wspomniana wyrzutnie wchodzi w skład wyposażenia przede wszystkim okrętów Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej. W ostatnim czasie regularnie wychodzą one w morze na ćwiczenia zespołów morskich i w ramach pojedynczego okrętu. Celem jest sprawdzanie załóg w zakresie prowadzenia ataków na wrogie cele nawodne, podwodne, powietrzne i przybrzeżne, a także prowadzenie działań obronnych i ratownictwa morskiego, w tym walki z pożarami czy też przebicia kadłuba. Rosyjski resort obrony regularnie donosi o ćwiczeniach okrętów zwłaszcza Floty Bałtyckiej, operującej na Morzu Bałtyckim i Floty Północnej, działającej na Morzu Barentsa.
Oficjalnie okręty realizują zadania w ramach celów szkoleniowych, niemniej niekiedy dwukrotne wyjścia tych samych jednostek celem realizacji szerokiej gamy przedsięwzięć. To każe się zastanowić, czy celem jest przygotowanie okrętów i ich załóg do ewentualnej konfrontacji z państwami NATO, tym bardziej że siły morskie sojuszu są zaangażowane w misję pk. „Baltic Sentry” celem ochrony infrastruktury krytycznej na morzu po serii incydentów związanych z uszkodzeniem rurociągów i kabli podwodnych przez podejrzane statki, należące prawdopodobnie do rosyjskiej „floty cieni”.
Czytaj więcej: Rosyjska Flota Bałtycka kontynuuje ćwiczenia i szkolenia bojowe okrętów
Co też istotne i na co zwraca uwagę litewskie ministerstwo obrony, rosyjskie poligony morskie znajdują się blisko wód terytorialnych Litwy i jej wyłącznej strefy ekonomicznej. Stąd najprawdopodobniej po wystrzeleniu pocisku spalony „starter” spadł do morza i zamiast zostać wyciągniętym z wody przez ćwiczące siły morskie Rosji to morskie fale wyrzuciły go na brzeg nieopodal Kłajpedy. Choć to w praktyce wypalony rozrusznik, a nie obiekt wybuchowy, to mimo to należy zachować ostrożność. Władze przypominają, by podobne znaleziska natychmiast zgłaszać i ich nie ruszać.
To nie pierwszy raz, jak wojskowy obiekt z Rosji znalazł się na plaży nieopodal Kłajpedy. O podobnym znalezisku informowaliśmy w lutym ub. r. w tekście pt. Wyjątkowe znalezisko nad Bałtykiem. Spacerowicz znalazł rosyjski sonar.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe
Trump zagroził przywróceniem blokady morskiej Iranu