Trwa usuwanie skutków wycieku toksycznego paliwa, do którego doszło w środę w Zatoce Angielskiej, w okolicach kanadyjskiego Vancouver. Ciecz pochodzi z jednego ze zbiorników paliwa masowca MV Marathassa (nośność 81 tys. ton). Do wód zatoki dostało się około 3 tys. litrów zanieczyszczeń. Wyciekłe paliwo zatruło nie tylko wodę, ale też plaże w okolicach Vancouver, między innymi Sunset Beach.
- Paliwo jest toksyczne, więc przestrzegamy wszystkich przed chodzeniem na plaże i kąpaniem się w wodzie – powiedzieli urzędnicy z magistratu w Vancouver.
- Ten wyciek to prawdziwa tragedia dla naszych pięknych plaży. Nasi konserwatorzy pracują dniem i nocą, by zapobiec skażeniu – mówiły z kolei władze okolicznego rezerwatu przyrody.
MV Marathassa to nowa jednostka, pływająca pod cypryjską banderą. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego doszło do wycieku z jednego z baków frachtowca. Sprawę bada teraz kanadyjska straż przybrzeżna wraz z siłami marynarki tego kraju. Kanadyjskie władze doniosły, że około 80 proc. zanieczyszczeń już zostało usuniętych.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby
Regaty, koncerty, parady podczas Święta Morza w Gdyni
Trwa BALTOPS 2026, największe ćwiczenie NATO na Bałtyku