ew/3.FO
Na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce trwa szkolenie marynarzy Morskiej Jednostki Rakietowej oraz 43. Batalionu Saperów. Ćwiczące jednostki wizytował dowódca 3. Flotylli Okrętów kontradmirał Mirosław Jurkowlaniec.
Szkolenie poligonowe dla saperów z 43. Batalionu Saperów z Rozewia (43. bsap) oraz dywizjonu ogniowego i baterii przeciwlotniczej Morskiej Jednostki Rakietowej (MJR) było sprawdzianem, który podsumował ich zgranie bojowe podczas realizacji zadań ogniowych oraz ćwiczeń taktyczno-specjalnych.
Dla MJR głównym celem szkolenia było sprawdzenie zgrania bojowego baterii ogniowej dywizjonu poprzez przeprowadzenie ćwiczenia taktyczno – specjalnego oraz doskonalenie i sprawdzenie skuteczności prowadzenia ognia z armat przeciwlotniczych ZU-23-2. Dywizjon ogniowy MJR trenował m. in. praktyczne zgrywanie pododdziału w kierowaniu ogniem oraz umiejętności wykorzystania warunków terenowych w organizowaniu i prowadzeniu działań bojowych.
Strzelania z armat przeciwlotniczych prowadzone były zgodnie z warunkami strzelań przygotowawczych i zaliczeniowych strzelań bojowych do celów powietrznych. Ćwiczący wykazali się wysokimi umiejętnościami w skutecznym i efektywnym zwalczaniu celów powietrznych.
Szkolenie poligonowe prowadzone było w różnorodnych warunkach terenowych i atmosferycznych, zarówno w dzień jak i w nocy. Panujące niejednokrotnie niekorzystne warunki atmosferyczne m.in. ograniczona widoczność, deszcz i śnieg nie były w stanie zakłócić właściwego wykonywania postawionych zadań. Działania bojowe MJR podczas szkolenia poligonowego na CPSP Ustka wykazały wysoki poziom wyszkolenia pododdziałów najmłodszej jednostki Marynarki Wojennej.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
USA ponownie atakują Iran. Odpowiedź na ataki na statki
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie