Amerykanie przetestowali bezzałogowy pojazd podwodny. Próby miały miejsce na okręcie podwodnym USS North Dakota typu Virginia na Morzu Sródziemnym. To pierwsze w historii testy operacyjne drona wypuszczonego z okrętu podwodnego i wpuszczonego z powrotem na jednostkę.
Z informacji, które opublikowała amerykańska marynakra wynika, że dron Remus 600 pracował samodzielnie oraz był sterowany przez operatora z okrętu. Testy wypadły pozytywnie. Specjaliści podkreślają, że zaletą testowanego drona jest fakt, że można zmieniać jego moduły i wyposażenie. Pojazd składa się z kilku sekcji kadłubowych, które można szybko i sparwnie rozdzielić i zrekonfigurować.
REMUS 600 został zaprojektowany do pracy na głębokości 600 metrów, co pozwala na znacznie zwiększony zakres operacyjny. Posiada wszechstronny system, który może być również skonfigurowany do pracy na głębokości 1500 m. Dron zapewnia wyjątkową wytrzymałość, możę pracować przez 24 godziny bez przerwy.
Remus 600 w liczbach
średnica - 32,4 cm
waga- 240 kg
max głębokość - 600 m
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty