85 pasażerom statku turystycznego Dragon groziło dziś duże niebezpieczeństwo. Jednostka osiadła na mieliźnie przy zachodniej główce usteckiego portu. Nikomu nic się nie stało, dzięki szybkiej akcji ratowniczej.
To pierwszy w historii taki przypadek w usteckiej przystani. Do zdarzenia doszło ok. 5 metrów od zachodniej główki portu. Do akcji natychmiast wkroczyła Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, która przy pomocy pontonów i łodzi przewiozła pasażerów i załogę na ląd.
Jak donosi Brzegowa Stacja Ratownicza w Ustce niebezpieczeństwo było duże, gdyż istniało zagrożenie zatopienia jednostki. W pobliżu miejsca wypadku znajduje się też dużo kamieni, które byłyby potencjalnie niebezpiecznie dla uciekinierów.
Statek osiadł na mieliźnie prawdopodobnie z powodu awarii silnika, w czasie wejścia Dragona do portu. Załoga, by nie uderzyć w zachodni falochron, musiała wykonać ostry zwrot. Wtedy właśnie statek trafił na mieliznę, gdzie przebywa do tej chwili. O 22 ma się odbyć próba wyciągnięcia jednostki.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty