ew
Wielka biało-czerwona flaga zawisła w sobotę na latarni morskiej w Świnoujściu - najwyższej na polskim wybrzeżu. Flaga o powierzchni blisko 400 m kw. została wciągnięta na latarnię tym razem bez udziału publiczności.
"Przez sześć poprzednich edycji mieliśmy prawdziwe tłumy ludzi pod latarnią morską. W tym roku tych tłumów być nie mogło. (…) Mamy za to sprzyjające okoliczności przyrody: wiatr, słońce, błękitne niebo. To wszystko spowodowało, że flaga pięknie się rozwinęła" – powiedział w sobotę PAP Piotr Piwowarczyk ze Świnoujskiej Organizacji Turystycznej.
Flaga ma blisko 400 m kw. powierzchni, waży ok. 100 kg, zawisła na 68 metrach – taką pełną wysokość ma latarnia morska w Świnoujściu. Biało-czerwona widoczna jest z kilkunastu kilometrów.
Podniesieniu flagi towarzyszył w poprzednich latach akompaniament orkiestry Marynarki Wojennej i dźwięki tyfonów (sygnalizatorów dźwiękowych) z jednostek wchodzących do portu w Świnoujściu, czego w tym roku nie było. Jak wskazał Piwowarczyk, nie oznacza to, że wciągnięcie biało-czerwonej na latarnię odbywało się w zupełnej ciszy.
"Wolontariusze odśpiewali hymn państwowy, tak więc odbyło się to w kameralnej atmosferze, i przede wszystkim przy dźwięku łopoczącej flagi, bo kiedy tylko wjechała na kilka metrów, zaczęła pięknie tańczyć w morskiej bryzie" – powiedział organizator.
Flaga uszyta została w świnoujskiej pracowni krawieckiej. Akcję z okazji Dnia Flagi co roku przygotowuje kilkadziesiąt osób, m.in. wolontariusze, harcerze, a także alpiniści.
Organizatorzy chcą, aby flaga powiewała na latarni do zmierzchu, ale zależne jest to od warunków pogodowych – przede wszystkim wiatru.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców