JK
Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich podała, że przyczyną pożaru na holowniku Zeus było zaprószenie ognia w kabinie. Ktoś położył na lampie ubranie lub inny materiał, który zapalił się od żarnika żarówki.
- Nie podajemy personaliów, kto przyczynił się do wypadku. Nie możemy powiedzieć, w której kabinie dokładnie to się stało – powiedział w Radiu Szczecin Cezary Łuczywek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich. - Tak zwana "kojówka", czyli lampa, która była nad koją, na którą rzucono najprawdopodobniej odzież lub jakiś materiał, który spowodował, że zapalił się materac i zajęła się kabina - dodaje Łuczywek.
Przypomnijmy, że do pożaru na holowniku doszło we wrześniu w szwedzkim porcie Solvesborg. W momencie zdarzenia na statku znajdowało się siedem osób. Załoga próbowała gasić pożar, który wybuchł pod podkładem jednostki. Po ugaszeniu ognia znaleziono tam zwłoki czterech Polaków. Część załogi, której udało się wydostać na pokład, trafiła do szpitala.
Holownik Zeus należy do Zakładu Usług Żeglugowych za Szczecina. W tej chwili przechodzi remont.
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby
Regaty, koncerty, parady podczas Święta Morza w Gdyni
Trwa BALTOPS 2026, największe ćwiczenie NATO na Bałtyku
Na kolejnym niszczycielu min podniesiono ukraińską banderę. Heniczesk wchodzi do linii