• <
szkoła_morska_w_gdyni_980x120_gif_2020

Grenlandia skrywa ogromne pokłady gazu. Wzbudza też zainteresowanie naukowców

rk

29.12.2025 22:15 Źródło: Ocean Census
Strona główna Edukacja Morska, Nauka, Szkoły Morskie, Praca na Morzu Grenlandia skrywa ogromne pokłady gazu. Wzbudza też zainteresowanie naukowców
Fot. Ocean Census

Odkryte jeszcze w maju ubiegłego roku przez naukowców złoża gazu, znajdującego się pod lądolodem na dnie oceanu, przyniosły wiele nowych informacji. Specjaliści wskazują, że to najgłębsze tego rodzaju złoże gazu w postaci hydratów, czyli przypominających lód obiektów, w których cząsteczki wody tworzą klatki krystaliczne wokół cząsteczek gazu, powstające w warunkach wysokiego ciśnienia i niskiej temperatury. W dodatku istnieje tam także podwodne życie.

Złoże hydratów nazwane reya zostało odkryte Kopce hydratów gazowych Freya zostały odkryte przez naukowców z Uniwersytetu Arktycznego w Norwegii (UiT) i ich partnerów, podczas ekspedycji Ocean Census Arctic Deep EXTREME24. W jej trakcie zauważono złoże gazu mające wyciek do wody. Wysłany głębiej bezzałogowy, zdalnie sterowany pojazd (ROV) miał zbadać tę sytuację i pobrać próbki gazu oraz osadu.

Naukowcy podkreślali, że odkrycie przerosło ich oczekiwania. Okazało się, że pod Morze Grenlandzkim, na głębokości do 3500 metrów, odkryto bogaty ekosystem, co ma istotne znaczenie dla badań nad bioróżnorodnością i procesami klimatycznymi zachodzącymi w zimnych wodach o wysokim ciśnieniu. Drobne stworzenia, zamieszkujące kopce hydratów gazu Freya żywią się mikrobami, które przetwarzają substancje chemiczne, takie jak metan, siarczki i inne węglowodory w potencjalne, biologiczne paliwo. Jednocześnie funkcjonują w zamkniętym ekosystemie, bez dostępu do światła słonecznego, funkcjonując wśród zamarzniętych hydratów gazu, utrzymujących się w krystalicznym stanie dzięki panującym warunkom.

– Zrozumienie każdego aspektu naszego ekosystemu ma ogromne znaczenie. Dzisiaj dysponujemy nowymi narzędziami, które pozwalają nam dokonywać odkryć, które wcześniej były poza naszym zasięgiem. Innowacje, takie jak analiza eDNA, postępy w taksonomii i uczenie maszynowe, stanowią zaawansowane środki gromadzenia istotnych informacji – wskazał Jan-Gunnar Winther, prorektor ds. badań i rozwoju na Uniwersytecie Arktycznym Norwegii (UiT) oraz dyrektor ds. specjalistycznych w Norweskim Instytucie Polarnym z siedzibą w Tromsø.


Znalezione w próbkach osadów ślady ropy i gazu wskazują, że mają swoje pochodzenie w miocenie, epoce geologicznej trwającej od 23 mln do 5,3 mln lat temu. Wtedy też Grenlandia była dużo cieplejszym miejscem.

Odkrycie obok zainteresowania badaczy przeszłością wzbudza obawy, biorąc pod uwagę rywalizację państw w kwestii panowania nad Arktyką i znajdujących się tam, potencjalnie, ogromnych złożach surowców. Szczególnie mocno swoje zainteresowanie wyraża Rosja, acz także USA, przez pryzmat sporu o Grenlandię wywołanego przez Donalda Trumpa, mogą chcieć sięgnąć po takie zasoby ropy i gazu. Pojawia się pytanie, co jeśli państwa zainteresują się rozwojem górnictwa głębinowego celem pozyskania tych osadów i hydratów, które mogą stanowić ogromne złoże energii. Prace podwodne mogą diametralnie wpłynąć tak na morską faunę i florę, w tym tak unikatowe jak te grenlandzkie, ale też wywołać ewentualne skutki geologiczne i klimatyczne. Zdaniem naukowców tego rodzaju hydraty powinny pozostać nienaruszone, niemniej nauka jedno, a polityka i gospodarka swoje.

Więcej o ubiegłorocznej ekspedycji można przeczytać na stronie Ocean Census.

RUMIA_INVEST_390 x 150_2025

Dziękujemy za wysłane grafiki.