pc
W tegoroczne wakacje ma być gotowy Wiślany System Informacji; specjalne słupki i tablice informacyjne mają ułatwić mieszkańcom Warszawy i gościom przemieszczanie się brzegiem rzeki i korzystanie z wiślanych atrakcji. Miasta zachęca m.in. do udziału w grze terenowej.
System informacji nad Wisłą będzie stanowił dopełnienie istniejącego Miejskiego Systemu Informacji, głównym celem systemu ma być ułatwienie w poruszaniu się nad Wisłą.
Wiceprezydent stolicy Michał Olszewski powiedział podczas piątkowej konferencji na miejskiej plaży "Poniatówka", że system informacji nad Wisłą jest wdrażany. "To będzie system, który będzie dawał szereg informacji nie tylko na temat kilometrażu Wisły, ale również nt. ciekawostek, które można spotkać nad Wisłą.
System informacji zostanie wprowadzony na 32-kilometrowym odcinku warszawskiej Wisły, obejmować będzie trzy rodzaje "obiektów" - tzw. bramy, węzły i słupki. Bramy to oznakowane wejścia nad rzekę z głównych ulic, znajdą się na nich informacje o lokalizacji w której się znajdują, a także kilometraż rzeki oraz informację kierującą do ważnych obiektów i funkcji, czyli m.in. aktywności, które można wykonywać nad rzeką.
Między kolejnymi bramami, w miejscach rozgałęzień różnych szlaków i ścieżek pojawią się tzw. węzły, które pomogą w dotarciu do wybranego miejsca. Z kolei słupki mają głównie pokazywać kilometraż Wisły. Cześć słupków nad Wisłą ma być również wyposażona w poręczę do ćwiczeń.
Obok najciekawszych i najważniejszych miejsc na Wisłą ustawione zostaną tablice informacyjne, na których będzie można znaleźć podstawowe wiadomości dotyczące tych obiektów. Te tablice zostaną ustawione obok miejsc o charakterze historycznym, architektonicznym, technicznym i przyrodniczym.
Duża część elementów systemu informacji jest już gotowa, całość ma być gotowa w tegoroczne wakacje.
Ponadto wiceprezydent Warszawy zachęcał do włączenia się w grę terenową - Geocaching. Gra polega na szukaniu skrytek, ukrytych m.in. na brzegach Wisły, za pomocą odbiornika GPS np. w smartfonie. Skrytki są przeważnie umieszczone w różnych ciekawych i atrakcyjnych turystycznie miejscach. Każdy z pojemników zawiera tzw. logbook czyli dziennik odwiedzin, do którego znalazca powinien się wpisać, aby potwierdzić swoje "odkrycie".
Poza logbookiem w większych skrytkach można znaleźć również różne rzeczy na wymianę pozostawione przez wcześniejszych znalazców. Są to zazwyczaj drobne przedmioty, monety, figurki, zabawki, które każdy znalazca może ze sobą zabrać pod warunkiem, że w zamian zostawi swoje przedmioty o podobnej wartości.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
00:01:35
Statek kosmiczny obcych czy nazistowski bunkier pod wodą? Dziwne odkrycie w głębinach Bałtyku
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji