• <

Bujak: stawką decyzji Komisji Europejskiej są setki tysięcy, a nawet miliony miejsc pracy w Polsce

Strona główna Edukacja, praca Bujak: stawką decyzji Komisji Europejskiej są setki tysięcy, a nawet miliony miejsc pracy w Polsce
Bujak: stawką decyzji Komisji Europejskiej są setki tysięcy, a nawet miliony miejsc pracy w Polsce - GospodarkaMorska.pl

ew

25.05.2020 Źródło: PAP

Musimy czekać na decyzję Komisji Europejskiej już 6 tygodni. A stawką tej decyzji są setki tysięcy, a nawet miliony miejsc pracy w Polsce, które dzięki środkom z Tarczy Finansowej PFR można by ocalić - powiedział PAP Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP.

"Co chwilę się dowiadujemy, że w kolejnych unijnych krajach są opracowywane programy pomocy dla dużych przedsiębiorstw i zazwyczaj bardzo szybko, czasami w ciągu kilku dni, pojawia się zgoda się Komisji Europejskiej" - powiedział Bujak.

"W przypadku polskiego programu przeznaczonego dla dużych firm, musimy czekać na decyzję KE już 6 tygodni. Wydaje się to dziwne, zwłaszcza że wartość polskiej Tarczy Finansowej dla dużych firm jest mniejsza, niż pomoc kilku pojedynczym korporacjom z Europy Zachodniej" - dodał.

Ekonomista wskazał jako przykład Lufthansę, która ma być beneficjentem pomocy w wysokości ok. 8 mld euro, czy francusko-holenderskie linie lotnicze, które mają już zatwierdzoną przez KE pomoc publiczną w wysokości 7 mld euro.

"W takim świetle nie dziwi zniecierpliwienie i frustracja polskich przedsiębiorców, nie wspominając o organizatorze tej pomocy, czyli Polskim Funduszu Rozwoju" - ocenił Bujak. "Zwłaszcza, że stawką są setki tysięcy, a nawet miliony miejsc pracy w Polsce" - dodał

Zdaniem głównego ekonomisty PKO BP dobrze by było, aby KE poinformowała, czemu zwleka z podjęciem decyzji, ponieważ "być może po naszej stronie jest coś do zrobienia, aby zgoda Komisji pojawiła się szybciej".

"Chodzi nie tylko o brak dotychczasowej zgody, ale też o brak przejrzystości procesu podejmowania decyzji, zwłaszcza że polska strona przedstawia szybko wyjaśnienia, których KE oczekuje" - powiedział.

Bujak zaznaczył, że jest to inny rodzaj pomocy od tych, które Komisja Europejska już akceptowała: w przypadku Tarczy Finansowej PFR mamy inną sytuację, niż pomoc finansowa ukierunkowana tylko na jeden podmiot.

"Ale nie jest to olbrzymi program, który swoją skalą i wartością przekracza wszystko, z czym Komisja miała do czynienia" - ocenił ekonomista.

"Zwłaszcza, że poszczególne instrumenty pomocowe zawarte w Tarczy Finansowej dla dużych firm to rozwiązania spotykane też w innych krajach unijnych. Wydaje się, że urzędnicy w Brukseli mogliby się już z tym uporać i wydać zgodę" - podsumował.

Reguły jednolitego rynku unijnego wymagają akceptacji przez KE pomocy publicznej, kierowanej do przedsiębiorstw przez rządy państw członkowskich.

Na początku kwietnia Polski Fundusz Rozwoju przedstawił program pomocowy, nazwany Tarczą Finansową, o wartości 100 mld zł. Pomoc ma być skierowana do przedsiębiorstw, które ucierpiały wskutek pandemii koronawirusa. Z tej puli 60 mld zł ma stanowić pomoc bezzwrotną. PFR liczy, że z programu skorzysta 350-400 tys. firm.

Źródło:
PAP

Surowce

 Ropa brent 55,28 $ baryłka  -0,84% 06:53
 Cyna 22000,00 $ tona -2,85% 22 sty
 Cynk 2651,00 $ tona -2,07% 22 sty
 Aluminium 1975,00 $ tona -0,85% 22 sty
 Pallad 2334,00 $ uncja  -0,19% 06:53
 Platyna 1093,80 $ uncja  -1,08% 06:53
 Srebro 25,37 $ uncja  -0,08% 06:53
 Złoto 1855,80 $ uncja  0,04% 06:53

Dziękujemy za wysłane grafiki.