Do Kolumbii powrócił obywatel tego kraju, ocalały z ataku wojsk USA na przemycającą narkotyki łódź podwodną na Morzu Karaibskim – ogłosił w sobotę prezydent Kolumbii Gustavo Petro. Wcześniej o zniszczeniu łodzi informował prezydent USA Donald Trump.
„Przyjęliśmy Kolumbijczyka zatrzymanego na narkotykowej łodzi podwodnej, cieszymy się, że żyje i zostanie potraktowany zgodnie z prawem” – napisał Petro na platformie X.
Donald Trump ogłosił wcześniej w sobotę, że siły amerykańskie zniszczyły „ogromną łódź podwodną transportującą narkotyki”, która zmierzała w stronę Stanów Zjednoczonych. Dodał, że zginęły dwie z czterech osób, które były na pokładzie, a dwóch ocalałych – Kolumbijczyk i Ekwadorczyk – zostanie odesłanych do krajów pochodzenia.
Prezydent USA nazwał członków załogi łodzi „narkoterrorystami” i zapewnił, że amerykański wywiad potwierdził, iż jednostka transportowała nielegalne substancje, głównie fentanyl.
Dotychczas w wyniku amerykańskich ataków na łodzie, które według służb uczestniczą w przemycie narkotyków, zginęło 29 osób - podał dziennik „Washington Post”. Po jednym z takich ataków Petro sugerował, że wśród ofiar byli obywatele Kolumbii.(PAP)
wia/ sp/
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław