Ekipy ratunkowe wyciągnęły z Morza Czerwonego czterech kolejnych członków załogi statku Eternity C, zatopionego przez Huti – trzech marynarzy oraz ochroniarza. Trwają poszukiwania kolejnych, choć wiadomo, że część załogantów została pojmana przez bojowników.
Masowiec Eternity C został zatopiony przez Huti poprzez atak dronami morskimi i granatnikami przeciwpancernymi, wystrzeliwanymi z motorówek. Pierwszy atak przyniósł najpewniej cztery ofiary śmiertelne na statku. Drugi atak przy pomocy rakiet zatopił jednostkę. Część 22-osobowej załogi jednostki ewakuowała się w szalupie – na nagraniach opublikowanych przez bojowników widać ją w pobliżu tonącego statku, wideo kończy się ujęciem motorówki Huti podpływającej do niej. Różne źródła podają, że Huti przetrzymują dziewięć osób z Eternity C – sześciu marynarzy i trzech ochroniarzy. Sami Huti poinformowali, że jemeńska marynarka wojenna „udzieliła pomocy części załogi statku, zapewniła im opiekę medyczną i przetransportowała w bezpieczne miejsce”. Amerykańska misja w Jemenie oskarżyła Huti o uprowadzenie.
Wiadomo, że niektórzy ludzie obecni na pokładzie masowca ratowali się skacząc do wody.
Do tej pory uratowano łącznie 10 osób z zaatakowanego statku – ośmiu marynarzy z Filipin, jednego z Indii oraz ochroniarza z Grecji. Ratownicy podali, że cztery osoby podjęte z wody w czwartek spędziły w niej prawie 48 godzin. Zaginionych pozostaje 11 osób.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław