Światowe media komentują nieudane wodowanie drugiego niszczyciela dla sił morskich Korei Północnej. Do wypadku miało dojść w obecności przywódcy państwa, Kim Dzong Una, a informacje o incydencie potwierdziła nawet rządowa agencja prasowa KCNA. Na ten moment nie są do końca znane przyczyny wypadku, ani też przebieg zdarzenia, niemniej świat obiegły zdjęcia przewróconego kadłuba, który został… przykryty, nadając całej sytuacji komicznego charakteru.
Przypomnijmy, że zdarzenie miało miejsce 21 maja w mieście Chongjin niedaleko Zatoki Wschodniokoreańskiej. Było to miesiąc po zwodowaniu pierwszego z nowych niszczycieli, Choe Hyon (51). Obie jednostki mają ok. 144 metrów długości i do 5000 ton wyporności. Zdaniem komentujących zdarzenie mogło dojść do nieudanego spuszczenia kadłuba z pochylni lub wywrócenia się na nabrzeżu, co mogło być spowodowane nierównomiernym obciążeniem sekcji, ale też nie wyklucza się błędu ludzkiego. Północnokoreańskie władze i media za przywódcą państwa powtarzają tezę o „sabotażu”, czy nawet „działaniach kryminalnych”.
North Korea’s latest naval destroyer has been significantly damaged prior to its launch. In a rare acknowledgment, North Korea's state news agency KCNA reported yesterday an incident occurred with a new destroyer in Chongjin, which was close to being launched. pic.twitter.com/0PfuqehYnF
— Open Source Centre (@osc_london) May 22, 2025
Simulation of how the whole thing went, courtesy of Chinese military enthusiasts https://t.co/WDqrluy0g5 pic.twitter.com/YmVOYkjQnu
— Nine-tailed Fox 🇰🇷 (@saber_k086) May 22, 2025
Niedługo potem świat obiegły zdjęcia satelitarne, na których prawdopodobnie widać wspomniany niszczyciel zarówno przed wypadkiem, jak i po, gdy leży na burcie. Kuriozalności dopełnia tu forma ukrycia kadłuba, gdyż jak widać na zdjęciach, jest on przykryty… wielkimi płachtami materiału, przez co wygląda jak zapakowany. Mimo to wielu komentujących doszukuje się tu śladów uszkodzeń, jak i informacji o okręcie na podstawie widocznej sylwetki.
Nieudane wodowanie jest dużym powodem do wściekłości przywódcy północnokoreańskiego reżimu, gdyż budowa nowych okrętów miała być dowodem do propagandowego zademonstrowania tak siły floty państwa, jak i jego przemysłu okrętowego i zbrojeniowego. Choć szumnie podkreślano, że niszczyciele są w 100% „krajowym przedsięwzięciem” na zdjęciach z uroczystości wodowania Choe Hyon widać uzbrojenie podobne do rosyjskiego. Trudno też powiedzieć, jak prezentuje się wyposażenie wewnątrz okrętu i czy tylko z zewnątrz tworzy iluzję bycia nowoczesnym, biorąc pod uwagę sankcje na kraj i duże trudności w pozyskiwaniu nowoczesnych technologii. Pojawiają się sugestie, że w zamian za uzbrojenie i żołnierzy z Korei Północnej wysłanych do walki z Ukrainą Rosja dostarczyła sojusznikowi technologie i sprzęt dla nowych okrętów.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław