Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało w niedzielę rano, że amerykańskie wojsko zniszczyło w Jemenie przeciwokrętowy pocisk manewrujący, który miał zostać wystrzelony w kierunku statków na Morzu Czerwonym.
"Siły amerykańskie zidentyfikowały rakietę manewrującą na kontrolowanych
przez Huti obszarach Jemenu i ustaliły, że stanowi ona bezpośrednie
zagrożenie dla okrętów marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych i statków
handlowych w regionie" – napisano w komunikacie.
Atak ten został
przeprowadzony kilka godzin po serii uderzeń sił amerykańskich i
brytyjskich na 36 celów, powiązanych ze wspieranymi przez Iran
rebeliantami Huti w Jemenie. Zniszczono m.in. magazyny broni i wyrzutnie
rakietowe w 13 lokalizacjach na terenie całego kraju.
Sekretarz
obrony USA Lloyd Austin powiedział, że uderzenie odbyło się także przy
wsparciu Australii, Bahrajnu, Kanady, Danii, Holandii i Nowej Zelandii.
zm/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty