Algieria odmówiła udziału w zorganizowanych przez Stany Zjednoczone największych w historii Afryki manewrach wojskowych „Lew Afrykański”, z powodu obecności w nich Maroka i Izraela, które uważa za wrogie kraje.
„Algieria została zaproszona do udziału, ale odmówiła; jej suwerenne prawo” — potwierdziło jeszcze w kwietniu nieobecność tego kraju na manewrach dwóch starszych oficerów z afrykańskiego dowództwa armii USA (AFRICOM) podczas wideokonferencji, zorganizowanej przez ambasadę Stanów Zjednoczonych w Algierze.
Tegoroczna edycja "Lwa Afrykańskiego" z udziałem ponad 10 tys. żołnierzy z ponad 50 krajów - w tym siedmiu z NATO – jest największą w historii tych ćwiczeń, rokrocznie organizowanych przez USA. Rozpoczęły się 14 kwietnia w Tunezji, a 12 maja przeniosą się na terytorium Maroka. Z tym krajem Algieria zerwała stosunki dyplomatyczne w sierpniu 2021 r.
Prezydent Abd al-Madżid Tabbun i szef sztabu generalnego armii generał Said Chengriha oskarżyli wówczas Maroko o działania destabilizujące i zagrażające bezpieczeństwu Algierii. Od tego czasu media algierskie oskarżają sąsiada, że zalewa ich kraj narkotykami i wspiera separatystyczny Ruch na rzecz Autonomii Kabylii, maleńkiej, choć gęsto zaludnionej enklawy berberyjskiej na algierskim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Oba kraje spierają się też o Saharę Zachodnią. W tym konflikcie Algieria popiera Front Polisario, który dąży do utworzenia niepodległego państwa w regionie, uważanym przez Maroko za swój.
Algieria, której armia jest pod wieloma względami najpotężniejsza na kontynencie, zbojkotowała afrykańskie manewry wojskowe również, a być może przede wszystkim, z powodu obecności Izraela, kraju, z którym nie ma żadnych relacji dyplomatycznych i którego nie uznaje.
Izrael przysłał do Afryki żołnierzy ze swojej Brygady Golani, którą Algieria pamięta z czasów wojny sześciodniowej z 1967 r. i wojny Jom Kipur z 1973 r., konfliktów, w których aktywnie uczestniczyła przeciwko siłom izraelskim.
W ćwiczeniach na terenie Maroka obecne będą wojska: Kamerunu, Republiki Zielonego Przylądka, Dżibuti, Francji, Gambii, Ghany, Gwinei Bissau, Węgier, Izraela, Kenii, Holandii, Nigerii, Portugalii, Maroka, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.
tebe/ mal/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty