Przez Cieśninę Gibraltarską na Morze Śródziemne wpłynął kolejny okręt rosyjski, korweta rakietowa Soobrazitielnyj 531 projektu 20380, której towarzyszył tankowiec marynarki wojennej Kola.
Obie jednostki dołączyły do rosyjskiego zgrupowania śródziemnomorskiego, które składa się obecnie z okrętu podwodnego, towarzyszącego mu holownika, fregaty, tankowca wsparcia i statku szpiegowskiego.
Jeszcze przed dwoma laty Rosja miała na tych wodach około 15 okrętów wojennych, po kilka z każdej ze swoich czterech flot, przy czym najliczniej reprezentowana była Folta Czarnomorska, ze względu na niewielką odległość.
Po obaleniu w grudniu ubiegłego roku reżimu Baszara al-Asada w Syrii nowe władze w Damaszku nie pozwalają rosyjskim okrętom korzystać z bazy w porcie Tartus, gdzie przed laty Rosja utworzyła 720. punkt zabezpieczenia materiałowo-technicznego, którego garnizon liczący ok. 100 żołnierzy zajmował się obsługą pływających po Morzu Śródziemnym rosyjskich statków i okrętów.
Obecnie bez dostępu do syryjskiego portu Rosja musi albo przeprowadzać częstą rotację swoich okrętów, albo korzystać z portów wciąż przychylnej jej Algierii.
Należący do Floty Bałtyckiej Soobrazitielnyj został zbudowany w stoczni w Petersburgu i wszedł do służby w 2011 r. Przeznaczony jest do prowadzenia misji patrolowych, ale może być też wykorzystany do obrony powietrznej i przeciw okrętom podwodnym.
tebe/ zm/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty