Rosja po budowie ogromnej floty cieni, czyli statków do przewozu ropy wbrew sankcjom, zaczyna powtarzać ten scenariusz z gazowcami LNG. Tym razem przenosi trzy 20-letnie gazowce do nowo utworzonej spółki w Turcji. Dwa z nich już zmieniły banderę na sierraleońską – flagę coraz częściej wykorzystywaną przez rosyjską „flotę cieni”.
Według analizy firmy Windward specjalizującej się w monitoringu morskim, trzy metanowce zostały niedawno sprzedane nowo zarejestrowanej tureckiej firmie bez historii operacyjnej. Transakcja wpisuje się w klasyczny schemat rosyjskich działań omijających sankcje: zakup starych jednostek przez podmioty-słupy, ukrywanie rzeczywistego właściciela i szybkie przerejestrowanie pod bandery państw o luźnych regulacjach.
Dwa z gazowców już zmieniły rejestrację na Sierra Leone – kraj, który w ostatnim czasie stał się popularnym „hubem” dla tonażu powiązanego z Rosją.
Spośród 156 tankowców i gazowców, które w ciągu ostatnich 60 dni nadawały sygnały AIS pod banderą Sierra Leone, 93 objęto sankcjami USA, UE lub Wielkiej Brytanii, wszystkie pozostają w dyspozycji spółek będących w związku kapitałowym z Rosją - wynika z danych Windward. Trzeci statek pozostaje pod dotychczasową banderą, ale jest częścią tej samej operacji. Obecnie jednostki są w dużej mierze nieaktywne lub zmieniają pozycję bez jasno zadeklarowanego ładunku LNG, co jest typowe dla operacji „dark fleet” – minimalizują widoczność i unikają śledzenia.
Rosja od ponad półtora roku konsekwentnie buduje „flotę cieni” również dla LNG, szczególnie w kontekście projektu Arctic LNG 2, który jest objęty amerykańskimi sankcjami. Szacuje się, że do transportu rosyjskiego LNG z sankcjonowanych źródeł służy już co najmniej kilkanaście jednostek, a ich liczba ma rosnąć wraz z uruchamianiem kolejnych linii produkcyjnych. Stosowane metody są identyczne jak w przypadku tankowców ropopochodnych: stare statki, firmy-słupy w krajach trzecich (Turcja, Indie, ZEA), brak zachodniego ubezpieczenia i częste wyłączanie systemów AIS.
W listopadzie rząd Wielkiej Brytanii ogłosił zakaz przewozu rosyjskiego LNG do krajów trzecich. To skutecznie uniemożliwia większości tankowców LNG udział w tych transakcjach, biorąc pod uwagę ich zależność od ubezpieczycieli morskich powiązanych z Lloyd's of London.
W lutym Wielka Brytania nałożyła również sankcje na trzy greckie gazowce LNG wyczarterowane na potrzeby działu marketingowo-handlowego nieobjętego sankcjami projektu gazowego Jamał Arktyka, co dodatkowo skomplikowało sytuację i zwiększyło ryzyko operacyjne dla statków powiązanych z Zachodem, które nadal działają na tych trasach.
Od kwietnia wprowadza się zakaz dostaw rosyjskiego LNG do Europy na rynku spot. Do końca roku mają zostać wycofane dostawy objęte kontraktami długoterminowymi.
Eksperci podkreślają, że rozwój „floty cieni” LNG ma umożliwić Moskwie dalszy eksport gazu do Azji (głównie Chin) mimo zachodnich restrykcji, w tym planowanego unijnego zakazu importu rosyjskiego LNG od 2027 r. Jednocześnie zwiększa to ryzyko ekologiczne – stare jednostki często pływają bez odpowiedniego ubezpieczenia i z ograniczoną konserwacją.
„To precyzyjne odwzorowanie scenariusza stosowanego przy ropie – tym razem przeniesione na sektor LNG” – oceniają analitycy Windward. Rosyjska flota cieni LNG pozostaje znacznie mniejsza od tej dedykowanej ropie, ale jej rozbudowa pokazuje determinację Kremla w omijaniu międzynarodowych ograniczeń i dywersyfikacji kierunków eksportu energii.
Fot: Depositphotos
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
6
Europa - kryzys energetyczny na własne życzenie. Gra z Katarem i Rosją w ruletkę
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym