Amerykanie powiedzieli tureckim wojskowym, że celem skierowania dwóch lotniskowców do wschodniej części Morza Śródziemnego, które nastąpiło po ataku Hamasu na Izrael, była "ewentualna ewakuacja cywilów" - poinformował w czwartek urzędnik tureckiego resortu obrony.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wcześniej krytykował Stany Zjednoczone za ten ruch, przewidując, że jednostki marynarki dokonają "poważnych masakr" w Strefie Gazy, i podkreślając, że rozmieszczenie amerykańskich lotniskowców w regionie utrudnia tureckie wysiłki na rzecz zaprowadzenia pokoju, podała agencja Reutera.
Sekretarz stanu USA Antony Blinken informował, że rozmieszczenie grup bojowych lotniskowców w regionie "nie miało na celu prowokacji, ale odstraszanie".
Wyjaśniając decyzję, wysocy rangą amerykańscy urzędnicy precyzowali, że obecność lotniskowcowej grupy uderzeniowej USS Ford i USS Eisenhower miała zarówno pokazać zaangażowanie USA w Izraelu, jak też służyć jako środek odstraszający zarówno dla Iranu, jak i terrorystycznego Hezbollahu, zniechęcając je do angażowania się w konflikt Izrael-Hamas.
os/ mms/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty